HolandiaNL

tvp-polonia
logo-tvp 1
twitter

Agata Bartnik

Agata BartnikUrodziła się w styczniu 1982 roku w Szczecinie. Tamże rozpoczęła edukację w ognisku muzycznym, w klasie fortepianu, którą kontynuowała w szczecińskiej Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w klasie waltorni. Przez ponad 6 lat była członkinią polsko- niemieckiej orkiestry symfonicznej „Pomerania".

Więcej…

Albert Menheere

Albert MenheereMieszka w Middelburgu. Ma 65 lat. Obecnie emerytowany. Przed przejściem na emeryturą był kierownikiem Voedingsdienst van Zorgcentra. Z racji swojej pracy zawodowej nawiązał kontakty ze Stowarzyszeniem Kienkeurig, które od 15 lat współpracuje z Towarzystwem Przyjaciół Hospicjum w Chojnicach.

Więcej…

Andrzej Barański

Dr. Andrzej Barański

Dr. Andrzej Barański ukończył studia medyczne w Warszawie w 1985 roku. W trakcie specjalizacji z chirurgii, w roku 1990 obronił swoja pracę doktorską z dziedziny chirurgii transplantologicznej.

Więcej…

Anna Chojnacka

Anna ChojanckaAnna jest absolwentką Universytetu w Amsterdamie, gdzie w 2003 roku zdobyła dyplom na kierunku Politologia i Stosunki Międzynarodowe. Jeszcze w czasie studiów została przedstawicielką młodzieży w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Pracowała także jako doradca i badacz dla miasta Amsterdam, była liderem kampani Fair Trade Original. Anna jest idealistką i wkłada wiele energii w to, aby świat był lepszym miejscem dla nas wszystkich. Założyła 1%CLUB– organizację wspierającą projekty na całym świecie mające na celu polepszenie warunków życia w nowoczesny i trwały sposób. www.1procentclub.nl W 2011 roku została wybrana na jbardziej wpływową osobą poniżej 35 roku życia w dziedzinie rozwoju międzynarodowego. Zajmuje 29 pozycję wśród top 100the Dutch Sustainable, (100 Naj-ekologiczniejszych Holendrów). W latach 2008, 2009 i 2011 pojawiła się w rankingu tygodnika Viva jako jedna z 400 Kobiet Vivy. W 2012 roku znalazła się na liście „Marie Claire" 100 Power Ladies 2012. Jest członkiem World connectors denktank. Mieszka w Holandii razem z mężem Arnautem i synami Maxem i Janem oraz cόreczkąAlicją. Wspaniale łączy bycie matka i pracę zawodową, choć sama przyznaje, że nie jest łatwo. Swoim dzieciom chce przekazać, jak ważna jest praca społeczna. Chce być dla nich przykładem, aby w przyszłości i oni sprawili by świat stawał się lepszy. Anna Chojnacka jest zapaloną idealistką, bezustannie pomaga innym i podąża za tym co nakazuje jej serce. Kto ją pozna, długo jej nie zapomni.

Anna Chojnacka jest osobą, która może być przykładem dla nas wszystkich, nie tylko dla Polaków. Jej wkład w społeczeństwo oraz pomoc rozwojowa na świecie są wielkie. Anna jest osobą wpływową, która pracuje dla innych, aby im pomóc. Angażuje się w wiele inicjatyw, taki jak projekt Polacy dla Afryki (http://polonia.nl/?p=3682), a także wiele innych. Często sama je inicjuje. Anna Chojnacka jest założycielką 1%CLUB („KlubuJednegoProcenta") - platformy zrzeszającej kreatywnych członków w obrębie krajów rozwijających się, dostarczającej funduszy oraz ekspertyzy na realizowanie projektów i udzielającej informacji o świecie. Projekty, wspierane przez klub to drobne, ale trwałe i wartościowe przedsięwzięcia aktywizujące rozwój i samodzielność jednostki oraz przyczyniające się do poprawy warunków życia społeczności lokalnych. Stymulowane przez klub inicjatywy stanowią realizację tzw. Milenijnych Celów Rozwoju. Anna Chojnacka swoją pracą inspiruje ludzi, do podejmowania inicjatywy ulepszania świata. Z namiętnością realizuje swoje cele. Mówi, że to niesprawiedliwe, że my opływamy w luksusach, a gdzieś indziej na świecie brak czystej wody. Dlatego założyła 1%CLUB, bo uważa, że gdy każdy z nas zainwestuje 1 % swoich pieniędzy, czasu i energii, napradwę można poprawić życie wielu ludzi.

Anna Karawajczyk

Anna Karawajczyk

Anna Karawajczyk jest absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego, byłym pracownikiem naukowym Uniwersytetu w Leiden, gdzie uzyskała tytuł doktora.

Więcej…

Biznes

Sponsorzy:
LBEA

Kandydatami mogą być osoby prowadzące od co najmniej trzech lat działalność gospodarczą w Holandii. Przedsiębiorcy odnoszący sukcesy widoczne we wskaźnikach wzrostu oraz rozpoznawalnością na rynku. Prowadzący współpracę gospodarczą lub handlową z Polską, tworzący nowe miejsca pracy czy budujący pozytywny wizerunek polskiej przedsiębiorczości w Holandi.

Cultuur

Sponsor van deze catetgorie:

Artiesten en kunstenaars actief op het gebied van de Poolse, Nederlandse en/of Europese cultuur, of organisatoren van in Nederland herkenbare culturele evenementen.

Cultuur 2011

Sponsor van deze categorie:

eduper

Ontwerpers die actief zijn op het gebied van de Poolse, Nederlandse en/of Europese cultuur of organisatoren van de in Nederland herkenbare culturele evenementen.

Stowarzyszenie Veghel Ontvangt Kinderen

logo Veghel(VOK) organizuje już ponad 20 lat wakacje dla potrzebujących pomocy dzieci z polskiego miasta Tychy. W 1990 grupa wolontariuszy z parafii Św. Lamberta z Veghel podjęła inicjatywę organizacji wakacji w Veghel dla dzieci ze Śląska.Chodzi tutaj o dzieci, które cierpią z powodu trudnej i stresującej sytuacji w rodzinie,gdzie występują problemy o charakterze społecznym lub/i finansowym. 2,5 tygodniowe wakacje organizowane są
we współpracy z polskim Towarzystwie Przyjaciół Dzieci, które pomaga w przygotowaniach i doborze dzieci na miejscu w Polsce.Aby dać szansę na wakacje jak największej liczbie dzieci,dane dziecko może wyjechać na wakacje tylko raz.Stowarzyszenie przygotowuje program wakacji i nie otrzymuje na ten cel żadnych dotacji państwowych.Dlatego też jest zależne od przychodów własnych pozyskiwanych z organizowanych w ciągu roku imprez lub od pomocy sponsorów. Co roku organizowane są targi używanych książek. W czasie parady z okazji przybycia Świętego Mikołaja wolontariusze VOK sprzedaja hot-dogi i czekoladę/kawę. Dzięki uprzejmości parafii św. Lamberta w Veghel organizuja również w kościele kolektę podczas mszy świętych w Wigilię i Boże Narodzenie.Od tego roku VOK prowadzi także kurs języka włoskiego, z którego dochód przeznaczony będzie na potrzeby VOK. W planach jest takze uruchomienie kursow jezykan polskiego.
Stowarzyszenie VOK wykonuje swoją pracę już ponad 20 lat dzięki oddanej grupie wolontariuszy. Tytuł Honorowego Polonusa byłby pięknym dowodem szacunku i nagrodą dla wszystkich wolontariuszy oraz członków zarządu za ich potrzebną pracę. W naszym jakże szybko zmieniającym się społeczeństwie jest coraz trudniej znaleźć rodziny goszczące oraz sponsorów. W 2009 roku stowarzyszenie otrzymało szczególne wyróżnienie: Przyjaciel Dziecka, które nadała im polska organizacja Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.

Dominik Włodzimierz Groot

Dominik Włodzimierz GrootMr. Polska is de alias van Dominik Włodzimierz Groot, de in Polen geboren rapper en zoon van een Poolse vader en moeder. Na de scheiding van zijn vader en moeder vertrok Dominik op 3-jarige leeftijd met zijn moeder naar Nederland om een nieuw leven op te bouwen.

Więcej…

Els de Lange

elsEls de Lange jest założycielką i długoletnią przewodniczącą Fundacji Stichting Holland – Polen. Fundacja powstała w roku 1981 i przez pierwsze lata działalności zajmowała się głόwnie organizacją pomocy humanitarnej dla Polski. W latach 1981-90 wysłała ponad 1000 samochodόw ciężarowych ze sprzętem i wyposażeniem medycznym dla szpitali i ośrodkόw pomocy społecznej. Zorganizowała też wyjazdy 250 grup biznesmenόw i farmerόw holenderskich do Polski, ktόre zaowocowały nawiązaniem kontaktόw i przyjazdem grup z Polski zainteresowanych podjęciem wsόłpracy. Prowadziła też akcję wczasόw wymiennych dla dzieci i młodzieży z Polski i Holandii.
Za swą działalność charytatywną otrzymała w roku 1992 polskie odznaczenie państwowe – Srebrną Odznakę Orderu Zasługi RP.
W czasie powodzi, ktόra nawiedziła Polskę w roku 1997, w zasadzie wszystkie holenderskie fundacje pragnące pomόc w tej tragicznej sytuacji znalazły się pod kierownictwem p. Els de Lange, ktόra ze znajomością rzeczy koordynowała całą akcję.
Od lat dziewięćdziesiątych Fundacja pośredniczyła w nawiązywaniu kontaktόw gospodarczych między firmami holenderskimi i polskimi, ściśle wspόłpracując z biurem Radcy Ambasady RP w Hadze.
Organizowała ekspozycje polskich towarόw na terenie Holandii i miała duże zasługi w promocji Polski w pόłnocnej części kraju. Wspόłuczestniczyła w zorganizowaniu pobytu w Holandii dla przedstawicieli kilkunastu firm polskich uczestniczących w targach /1995-Warffum; 1996-Bolsward; 1997-Gasselternijveen/.
Fundacja prowadziła własne stoiska zachęcające do wspόłpracy z Polską: w roku 1995 podczas Dni Polskich w Amsterdamie i na targach w Warffum; w roku 1996 w Bolsward i Groningen; w roku 1997 w Groningen i Gasselternijveen. Od wielu lat corocznie przygotowywała własne stoisko na targach w Zuidlaren.
Pani Els de Lange wydawała w nakładzie 1250 egzeplarzy kwartalnik Nieuws en Informatie Holland – Polen. Było to pismo dla Holendrόw promujące Polskę i informujące o polsko-holenderskich inicjatywach.
Pani Els de Lange jest osobą kompetentną o wielkim talencie oranizatorskim, zawsze życzliwą ludziom i chętną do każdej akcji służącej rozwojowi wspόłpracy pomiędzy Holandią a Polską.
Panią Els de Lange z powodzeniem można nazwać ekspertem od spraw polsko-holenderskich a także prekursorem obecnych działań na rzecz wspόłpracy między naszymi krajami. Za całokształt jej osiągnięć na pewno warto zwrόcić na nią uwagę.

Elżbieta Stachowiak

Elizabeth StachowiakElżbieta (Elizabeth) Stachowiak urodziła się 14 lipca 1948 r. w Poznaniu. Tam spędziła młodość i ukończyła studia na Wydziale Biochemii Medycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Więcej…

Emilia Kucharczyk

Emilia.KucharczykMa 33 lata. Urodziła się w Nowym Dworze Gdańskim. Gdy miała 2 latka przeprowadziła się wraz z rodzicami i czwórką rodzeństwa w okolice Łowicza. Tam też skończyła szkołę podstawową, liceum ogólnokształcące i studium pracowników socjalnych. W 2002 roku zdobyła dyplom z wyróżnieniem, jednak nigdy nie pracowała w zawodzie. Do Holandii przyjechała podążając za siostrami, które już tu mieszkały. Był to rok 2003.
Wtedy nie było jeszcze w Holandii polskich sklepów. To stwarzało idealne warunki do rozpoczęcia własnego biznesu. Tak powstał pierwszy sklep Łowiczanka, potem drugi i supermarket. Dzisiaj Pani Emilia jest właścicielką hurtowni Łowiczanka Import B.V., zaopatrującej sklepy na terenie całej Holandii w polskie artykuły spożywcze. Jej klientami sa zarówno polskie, jak i holenderskie supermarkety a także bary i sklepy nocne.
Firma Łowiczanka jest także oficjalnym dystrybutorem polskiego piwa z Grupy Żywiec (Żywiec, Warka, Tatra).

Celem priorytetowym działalności pani Emilii jest umożliwienie Polakom przebywającym w Holandii zakup rodzimych produktów, za którymi często tesknią. Stara sie ona równiez wdrożyć na rynek holenderski najlepsze polskie produkty (współpracuje z takimi firmami jak Winiary, Wedel, Wawel, Jutrzenka, Profi, Prymat). Dzięki niej polskie produkty znajduję się na pólkach takich sieci jak: C1000, Jumbo, Super de Boer, Coop czy Spar. Kreuje to pozytywny wizerunek naszej ojczyzny wsród Holendrów.
Łowiczanka zatrudnia w chwili obecnej 7 osób, ale na przekór kryzysowi dalej się rozwija i w niedalekiej przyszłości zapewne stworzy nowe miejsca pracy. W kręgach z branży spozywczej pani Emilia znana jest jako osoba niezawodna i zawsze nastawiona na dobro klienta. Przykładem jest chociażby pomoc i gotowość udzielenia dobrych rad, dla nowo otwierających się sklepów. Ceniona za swoja determinację, nieustannie daży do ulepszania systemu działania hurtowni. Ponadto pani Emilia żywo udziela sie jako sponsor w wielu kulturalnych imprezach organizowanych na terenie Holandii, czego przykladem jest I, II i III Forum Polskiego Biznesu w Giesbeek.

Ewa Paauw

Ewa PaauwPo ukończeniu Pomaturalnego Studium Obsługi Ruchu Turystycznego i Hotelarstwa, pracowała jako pilot wycieczek zagranicznych, dla różnych polskich biur podróży.

Więcej…

Finaliści Polaka Roku 2011

Decyzją Kapituły konkursu Polonus 2011 następujący kandydaci zostali nominowani w poszczególnych kategoriach do nagrody Polonus 2011:

Kategoria BIZNES
ZOFIA KRUK – KASSOWSKA
EMILIA KUCHARCZYK
RADOSŁAW PRONCZUK

Kategoria KULTURA
KAPELA BANACHY
AGATA BARTNIK
ANNA OKRASKO

Kategoria NAUKA I TECHNIKA
MAREK DOSKOCZ
ANNA KARAWAJCZYK
ANDRZEJ BARAŃSKI

Kategoria MŁODY POLAK SUKCESU
NATALIA RAJEWSKA
TOMASZ KARAWAJCZYK
DOMINIK GROOT

Kategoria HONOROWY POLONUS
RONY HAQUE
ALBERT MENHEERE
TOM PEETERS

Serdecznie gratulujemy!

Hanna Kulenty

Hanna KulentyUrodziła się w 1961 w Białymstoku. Polska kompozytorka. Od 1992 r. mieszka w Warszawie i w Arnhem.

Więcej…

Iwona Smoktunowicz

Iwona SmoktunowiczUrodzona w Gdańsku, gdzie w 1974 roku ukończyła studia medyczne i specjalizację jako neurolog. W Holandii mieszka od 30 lat. Tutaj zdobyła specjalizacje jako psychiatra i w tej dziedzinie nadal pracuje.

Więcej…

Joanna Paszkiewicz

Joanna PaszkiewiczJoanna Paszkiewicz- Jaegers, pisarka, dziennikarka, publicystka, zasłużony działacz kultury. Urodziła się w grudniu 1941 roku w Warszawie. Z domu rodzinnego wyniosła przekonanie, że „zanurzenie w kulturze" i pielęgnowanie języka daje szanse psychologicznego przetrwania. Dewiza ta odbiła piętno na jej pracy dziennikarskiej i pomogła przetrwać zarówno w PRL- owskiej rzeczywistości, jak i na obczyźnie.
Po ukończeniu w roku 1960 Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Warszawie, Joanna Paszkiewicz rozpoczęła studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego ( Sekcja Socjologii). Jako kierunek studiów obrała socjologię moralności, co umożliwiło jej bliższy kontakt z legedną polskiej etyki prof. Marią Ossowską i jej otwartym, relatywizującym sposobem widzenia zjawisk społecznych. Tuż po zakończeniu studiów Joanna Paszkiewicz rozpoczęła działalność dziennikarską w strukturach Spółdzielni Wydawniczej Prasa- Książka- Ruch, którą kontynuowała w piśmie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Prasa Polska, a następnie w tygodniku pracy twórczej Radar, za pracę w którym w roku 1985 została odzanczona przez ministra Kultury i Sztuki odznaką „Zasłużony Działacz Kultury".
Na drodze ucieczki przed politycznym koniunkturalizmem, Joanna Paszkiewicz znalazła ujście dla swojego pióra w tematyce o charekterze czysto kulturalnym. Wyspecializowała się w pisaniu o plakacie, społecznym fotoreportażu oraz rysunku satyrycznym, co pociagnęło za sobą współpracę z Galerią Krytyków w Warszawie i samodzielną w niej orgazniację trzech pierwszych wystaw.
W roku 1986 Joanna Paszkiewicz poślubiła Jana Jaegersa- holenderskiego podróżnika, fotografa i tłumacza. Po półrocznych wahaniach przyjechała na stałe do Holandii i w myśl osobistego dogmatu - „praca artystyczna i dziennikarstwo to ponadnarodowe i ponadkulturowe dziedziny ludzkiej aktywności" rozpoczęła poszukiwnia nowych możliwości pracy dla kultury, których urzeczywistnieniem stała się działalność społeczna.
Od 1990 do 1997 roku prowadziła samodzielnie w bibliotece publicznej w Grijpskerk One Picture Gallery, w której zapraszała do wystaw wyłącznie zawodowych artystów. Od roku 1990 jest stałym współpracownikiem i publicystą pisma Biuletyn, wydawanego przez PNKV. Swoje teksty dla Biuletynu zgodnie z przekonaniem, że „polska mentalność, bardzo mocno zkorzeniona w języku w sytuacji emigracyjnej znajduje się w stałym, nieodwracalnym zagrożeniu" publikuje wyłącznie po polsku, co – jak podkreśla - jest i będzie jej „donkiszotową walką o zachowanie polszczyzny i polskiej tożsamości". Działalność publicystyczną Joanna Paszkiewicz prowadzi również na łamach pisma MCMulticultureel, dzielnicowej gazety De Lewenborger, gdzie co miesiąc publikuje całostronicowe wywiady oraz wydawanego przez Galerię Forma Aktua Pinakoptheek w Groningen kwartalnika Forma Aktueel, którego jest redaktorem naczelnym. Ponadto na koncie publicystki znajdują się utwory literackie, w tym zbiór reportaży Mój program na 24 godziny, Słowa w obcym języku - dwa holenderskie dzienniki, trzy opowiadania w tomiku zbiorowym Wereldplaatje, tomik krótkich tekstów prozą w wersji polskojęzycznej i niderlandzkojęzycznej Nederlandse Les – Lekcja Niderlandzkiego oraz wydany przed rokiem Kapelusz w kolorze dynastii. Publicystka bywa ponadto komisarzem wystaw plastycznych i jest udziałowcem Galerii Noord w Groningen.

Joanna Paszkiewicz pracuje, publikuje, wykonuje prace plastyczne, wciąż z tym samym nastawieniem – że granice są umowne, a sztuka i literatura są w stanie je przekraczać. Pani Joanna jest ambasadorem polskości w najwyższym tego słowa znaczeniu. Jej doskonałe literacko teksty, odznaczające się wyjątkową wrażliwością i zmysłem obserwacji od kilkunastu lat odbijają się gromkim echem zarówno w holenderskich, jak i polskich kręgach czytelniczych. Jej imponująca aktywność tak twórcy, jak i propagatora kultury służy za inspirację dla polsko-holenderskich środowisk twórczych. Dodatkowo arystyczny prestiż i wysoka pozycja zawodowa jest dla środowisk polonijnych godnym naśladowania i uznania przykładem woli i determinacji w kreowania życia na obczyźnie.

Joke van Grootheest

Joke van GrootheestKrótka notka biograficzna : Swoją pracę w haskim Museonie Joke van Grootheest rozpoczęła w 1986 roku przy projekcie Op reis naar Afrika (W podróż do Afryki). Cztery lata później zaczęła pełnić funkcję konserwatorki na oddziale Historii i Archeologii i zajęła się organizowaniem wystaw o różnorodnej tematyce oraz tworzeniem do nich materiałów edukacyjnych. Ważna część kolekcji w Museonie stanowią materiały związane z okresem drugiej wojny światowej. Joke pracowała między innymi przy wystawie Getekend – Nederlanders in Japanse kampen (Naznaczeni – Holendrzy w japońskich obozach) , czy też Kind in oorlog (Wojenne dzieciństwo), opowiadającej o przeżyciach wojennych dzieci oraz ich wspomnieniach z tego okresu. Z historią Polski zetknęła się po raz pierwszy przy okazji zgłębiania wiedzy na temat okresu okupacji, Holocaustu i obozów koncentracyjnych. Zafascynowana krajem i jego mieszkańcami zdała sobie sprawę, że wiedza Holendrów na temat Polski i Polaków jest bardzo ograniczona, a wręcz zniekształcona, bowiem dotyczy głównie bardzo traumatycznych okresów historii. Wtedy właśnie wpadła na pomysł stworzenia wystawy, która przybliżyłaby Holendrom Polskę, polską kulturę i coraz liczniejszych w Holandii Polaków.

Joke van Grootheest zorganizowała taką wystawę w tym roku w haskim Museonie, a zatytułowała ją Polen, onze Buren/Polacy, nasi sąsiedzi. Wystawa ta prezentowała polską historię i kulturę, pokazywała portrety wielkich Polaków oraz opowiadała historię kilku pokoleń polskich emigrantów. Stanowiła przeciwwagę wobec jednostronnego, negatywnego obrazu Polaków w holenderskich mediach. Dzięki wytrwałości i sile przekonywania Joke, pomimo zastrzeżeń ze strony haskiego magistratu, wystawa była dwujęzyczna: polsko-niderlandzka. To serdeczny gest wobec polskich gości, odwiedzających wystawę, wokół której odbyło się wiele imprez o polskiej tematyce: odczyty, warsztaty, pokazy filmowe. Dzięki Joke holenderska publiczność mogła poznać między innymi polskie obyczaje Wielkanocne, nauczyć się tańczyć poloneza, usłyszeć z pierwszej ręki o życiu za Żelazną Kurtyną oraz zapoznać z polskim malarstwem, rękodziełem i muzyką. Entuzjazm Joke dla szerzenia wiedzy o polskiej kulturze i najnowszej historii znalazł także odbicie podczas tygodnia książki dziecięcej w Museonie. Na jego bohatera Joke wybrała szeregowego Wojtka, niedźwiadka przygarniętego przez polskich żołnierzy generała Andersa. Holenderskie dzieci poznały słynnego misia towarzyszącego 2. Korpusowi Polskiemu jako żywa maskotka w szlaku bojowym, m.in. podczas bitwy o Monte Cassino, a jednocześnie dowiedziały się wiele o losach polskich żołnierzy na tle skomplikowanej sytuacji politycznej w ówczesnej Europie.

Mlody Polak Sukcesu

Sponsorzy:

Kandydatami mogą być osoby do 35 roku życia, które poprzez swoją działalność i osiągnięcia w wybitny sposób wyróżniły się na tle pokolenia młodych Polaków w Holandii.

Krystyna Bukowiec

Krystyna Bukowiec

Urodzona w 1952 roku w Gdańsku. W Bredzie mieszka od 30 lat. Od początku formowania życia w nowej rzeczywistości jej pragnieniem było zachowanie łączności ze swoja ojczyzną, kontakt z rodakami w Holandii oraz zbliżanie Polski mieszkańcom kraju, do którego wyemigrowała.

Więcej…

Leida van Grootveld

LeidavanGrootveld-zdjecieLeida van Grootveld ma 64 lata. Od 44 lat jest mężatką, z mężem Pietem mieszka w Schiedamie. Mają dwóch synów i synowe oraz czworo wnucząt.
Swoją karierę zawodową rozpoczęła działalnością na rzecz kobiet (projekty wspierające emancypację) w Schiedamie. Wspólna działalność z ludźmi i na rzecz ludzi była bodźcem, który zadecydował o podjęciu przez nią pracy w sektorze społecznym. Na całej swojej drodze zawodowej współpracowała z ludźmi pochodzącymi z przeróżnych kultur. Pomimo tego, że w 60 roku życia przeszła oficjalnie na emeryturę, cigle jeszcze przychodzi kilka dni w tygodniu do pracy w Stichting Welzijn w Schiedamie.
Leida van Grootveld jest koordynatorką i najbardziej zaangażowaną osobą projektu "Moelandersprojekt". Projekt ten (Moelanders – czyli Europejczycy ze środkowej i wschodniej Europy) promujący integrację, umożliwia wsparcie nowo przybyłym mieszkańcom, tak aby mogli poczuć się mile widzianymi w Holandii. Zdecydowanie największą grupą narodowościową objetą tym projektem są Polacy. Ze względu na pełnioną funkcję, ale również, a może głównie ze względu na wielkie zaangażowanie w to co robi, wkład Leidy van Grootveld w sprawę Polaków w Schiedamie, jest ogromny.
O statnich latach przybyło do Holandii wielu naszych obywateli w poszukiwaniu pracy, a spora ich część zamieszkała w dzielnicy Schiedam-Oost. Sygnały oraz pytania płynące zarówno z holenderskiej, jak i polskiej strony były i są nadal są dla Leidy bezpośrednim bodźcem do działań. Mimo bariery językowej udaje jej się najczęściej szybko wyjaśnić daną sytuację. W ramach działań wspierających integracyję i szeroko pojętą partycypację podjęto i rozwinięto z jej inicjatywy szereg aktywności skierowanych do polskiej grupy.
Oczywistym jest, że aby wzajemna komunikacja stała się możliwa wielkie znaczenie ma opanowanie języka niderlandzkiego przynajmniej na podstawowym poziomie. Leida ocenia Polaków jako bardzo ciężko pracujących i ambitnych ludzi. Docenia niezmiernie to, że pomimo wielu zajęć i wypełnionego po brzegi dnia, Polacy przychodzą wieczorami – często zmęczeni po długim dniu pracy – na kursy językowe. Liczba chętnych do nauki języka niderlandzkiego stale wzrasta. Pod fachowa opieką oraz na bardzo dogodnych warunkach, jakie zostały stworzone, Polacy mogą w Wijkcentrum Oost uczestniczyć w kursach niderlandzkiego. Na podkreślenie zasługuje to, że na kursy przyjmowane są również osoby spoza Schiedamu, mimo że działalność ośrodka skierowana jest z założenia na ludność lokalną.
Leida pracuje również intensywnie nad poprawą wzajemnego zrozumienia między Polakami i Holandrami. Chęć zniesienia lub chociażby zmniejszenia wzajemnego niezrozumienia stało się podstawą do zorganizowania licznych spotkań informacyjnych. Organizowane są one przy współpracy z innymi organizacjami, głównie z obszarów mieszkalnictwa i lokalnych struktur społecznych, w obecności polskiego tłumacza, zarówno na poziomie konsultacji ulicznych, jak i w domu osiedlowym. Rónież współpraca ze związakami zawodowymi FNV zaowocowała regularnymi spotkaniami informacyjnymi z zakresu prawa pracy i układów zbiorowych. Polacy zasięgają też chętnie rady w punkcie konsultacyjnym FNV, gdyż w punkcie obecny jest polski tłumacz. Mogą też i korzystają z innych form pomocy. W budynku Wijkcentrum dzielnicy Oost można wypełnić urzędowe dokumenty i formularze czy np. skorzystać z poradnictwa dotyczących umów najmu na mieszkania. Wiadomym jest, że nowo przybyli Polacy mają czasem problemy z odnalezieniem potrzebnych im informacji urzędowych. Leida jest dumna z polskiej broszury informacyjnej (pierwsze egzemplarze zostały wręczone w obecności polskiego konsula pana Leszka Rowickiego), która powstała dzięki gminie Schiedam oraz wkładu pracowników SWS i polskiego tłumacza. Wydanie broszury w języku polskim zostało bardzo dobrze przyjęte przez polską społeczność Schiedamu. Dzięki niej łatwiej jest dotrzeć do potrzebnych, istotnych dla życia w Schiedamie, informacji.
Pod kierownictwem Leidy przygotowano w Schiedamie również szereg innych aktywności kierowanych do polskiej grupy. Należą do nich np. spotkania polskich mam „Mamy informują mamy – MIM" czy spotkania informacyje dotyczące systemu opieki prenatalnej, a nawet krótki kurs po polsku na temat zdrowia i zdrowej ciąży. Polki zapraszane są również na spotkania z paniami innych narodowości, np. z okazji dnia kobiet, dnia dialogu, spotkania pod nazwą „Język i temat".
Leida przygotowuje kolejne projekty. W tej chwili poszukuje subsydiów na tzw. studiowanie domowe. Przystępujący do niego Polacy będą w posiadaniu materiałów do samodzielnej nauki j.niederlandzkiego, jednakże będą jednocześnie pod opieką tzw. opiekuna. Dzięki projektowi większa liczba chętnych, będzie mogła rozpocząć naukę języka.
Leida podkreśla bardzo znaczenie powstania współpracy między SWS Schiedam a polskimi organizacjami. Wzajemna pomoc oraz wspólna organizacja takich przedsięwzięć jak chociażby WOŚP, turniej piłkarski poprzedzający EURO2012 (imprezy zaproponowane przez Polaków), czy dzień dzialogu lub święto osiedlowe (imprezy zaproponowane przez Holendrów) przynoszą wymierne korzyści wszystkim stronom. A Leida mówi o nas z uznaniem „Zawsze są gotowi" i podkreśla wagę tej „pełnowartościowej współpracy".
Schiedamczycy potrafią wykorzystać nasze polskie doświadczenia. Wijkcentrum Oost ogłosił w tym roku wybory "Kanjer van Oost 2012" ("Wspaniały z Oost 2012") , całkowicie wzorowane na naszym Polonusie. Wybory te mają (póki co) zasięg lokalny, niemniej jednak cieszy, że to własnie polska impreza posłużyła za wzór.
Leida van Grootveld z pełnym zaangażowaniem oddaje się pracy poświęconej ludziom, którzy przyjeżdżając do Holandii mają swoje oczekiwania i wyobrażenia . Z racji pełnienia swojej funkcji, ale nie mniej całkiem prywatnie, troszczy się o to, aby Polacy w Schiedamie i okolicach otrzymali pomoc, ktróra im się należy.
Pomimo tego, że Leida nie była nigdy w Polsce, wie z rozmów, lektury i ekspozycji, że Polska jest pięknym krajem i okazuje rzeczywiste zainteresowanie tym, co sie u nas dzieje. Poproszona o zgodę na kandydowanie do tytułu Honorowego Polonusa, nie chciała początkowo się zgodzić, nie widząc nic wielkiego w swojej pracy. W końcu stwierdziła : "Czuję się zaszczycona złożeniem mi propozycji udziału w wyborach Polonus2012".

Marek Doskocz

Marek DoskoczJest absolwentem Politechniki Wrocławskiej, gdzie jako student odznaczał się aktywnością naukową, społeczną, kulturalną.

Więcej…

Marta Schiferli

Marta SchiferliJako absolwentka studiów w Ekwadorze i Holandii Marta rozpoczęła karierę w marketingu. Współpracując z różnymi firmami od stanowiska asystenta doszła do Project Managera.

Więcej…

Natalia Rajewska

Natalia RajewskaNatalia Rajewska. Ma 21 lat. Pochodzi z Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie się urodziła i wychowała. Mieszka w Holandii od 6-ciu lat.

Więcej…

Piotr Długołęcki

Piotr DøugoøéckiPiotr Długołęcki urodził się 24 września 1980 roku w Warszawie. W 2004 roku obronił tytuł magistra inżyniera na Wydziale Chemicznym Politechniki Gdańskiej. Badania naukowe do swojej pracy magisterskiej wykonał w badawczym reaktorze jądrowym w Holandii na Uniwersytecie w Delft (Interfaculty Reactor Institute of Delft University of Technology). Badania te zostały zwieńczone w formie publikacji naukowej. W czerwcu 2005 roku Piotr rozpoczął studia doktoranckie w Grupie Technologii Membran Uniwersytetu w Twente oraz w Instytucie Technologii Wodnej Wetsus w Holandii. Prace badawcze podczas doktoratu były skupione na pozyskiwaniu energii odnawialnej z mieszania wody słonej z wodą słodką przy użyciu membran jonowymiennych. Podczas czterech lat doktoratu Piotr prezentował swoje badania na miedzynarodowych konferencjach i otrzymał szereg nagród związanych z jego zasługami jako naukowca i wynalazcy. Piotr obronił pracę doktorską pod koniec 2009 roku i od tego czasu pracuje jako R&D manager w innowacyjnej firmie Voltea (3-cia najbardziej kreatywna firma w Europie wg. CNBC Bussines). W tej firmie Piotr kieruje 8 osobową grupą bardzo zdolnych naukowców, w skład której wchodzą również Polacy. Ten utalentowany zespół przyczynił się do rozwoju technologii uzdatniania wody i wprowadzeniu pierwszego produktu (CapDi system) na rynek miedzynarodowy. Piotr podtrzymuje i rozwija współpracę z polskimi uniwersytetami (m.in. Politechnika Wrocławska) poprzez wspólne projekty badawcze oraz przyjmowanie polskich studentów i absolwentów na staże naukowe.

Piotr jest młodym energicznym naukowcem promującym wysoki poziom polskiej nauki nie tylko przez swoje naukowe osiągnięcia, docenione na całym świecie, ale również wspierając młodych zdolnych naukowców z Polski. Nawiązana współpraca pomiedzy polskimi uczelniami a holenderskimi instytutami, uniwersytetami i firmami przynosi wymierne korzyści obydwu stronom.
Celem Piotra jako naukowca jest połączenie badań naukowych z ich komercyjnym zastosowaniem. Szczegolną motywację do działania stanowią badania nad produkcją odnawialnej energii oraz uzdatnianiem wody pitnej przy użyciu nowatorskich procesów. Produkcja energii z odnawialnych źródeł oraz czysta woda pitna jest wyzwaniem na najbliższe dekady dla całej ludzkości. Piotr wykorzystuje wszystkie swoje talenty nie tylko nad fundamentalnym rozwojem nauki w tych kierunkach, lecz rownież jego ambicją jest wprowadzenie powyższych technologii w życie.
Piotr rozpoczął badania doktoranckie w Holenderskim Instytucie Technologii Wodnej Wetsus (www.wetsus.nl) we współpracy z Uniwersytetem w Twente. Podczas doktoratu napisał 5 naukowych publikacji jako pierwszy autor, które zostały opublikowane w znaczących czasopismach naukowych oraz był twórcą 2 patentów. Projekt badawczy Piotra miał i w dalszym ciagu ma duże znaczenie dla Holandii ze względu na jego praktyczne zastosowanie na tamie Afsluitdijk, która oddziela słodkowodny zbiornik IJsselmeer od Morza Północnego. Właśnie w tym miejscu ma powsta
pierwsza tego typu elektrownia na świecie. Na bazie tego projektu powstala firma (www.redstack.nl), której celem jest wprowadzenie tej technologii jako dostępny komercyjnie system generujący energię. Nawiązana podczas doktoratu wspołpraca z Politechniką Wrocławską zaowocowała dużym miedzynarodowym projektem Capmix (www.capmix.eu), w którym międzynarodowe grono naukowców pracuje nad pozyskiwaniem odnawialnej energii z rożnicy w zasoleniu wody. Podczas doktoratu Piotr był opiekunem studentów z Polski, którzy wnieśli duży wkład w prowadzone badania i są również współautorami publikacji naukowych. Piotr wygłosił wiele prezentacji na całym świecie i otrzymał szereg nagród za swoje osiągnięcia:
1. Marcel Mulder Price 2009 (prestiżowa nagroda otrzymana w Holandii za duży wkład w rozwój technologii) – załącznik nr 1 i nr 2.
2. North American Membrane Society Award 2009 – załącznik nr 3.
3. European Membrane Society 2010 – druga najlepsza publikacja 2010 roku.
4. Publikacja w holenderskiej gazecie NRC Handelsblad (17.11.2009) – załącznik nr 4.

Od 2009 roku Piotr pracuje nad nowatorską technologią oczyszczania wody w firmie Voltea (www.voltea.com), gdzie wraz z całym zespołem przyczynił się do sukcesu tej firmy na forum międzynarodowym:

1. CNBC Bussiness wytypowało Voltea jako trzecią najbardziej nowatorską firme w Europie.
www.cnbcmagazine.com/story/europes-25-most-creative-companies/1182/1/
2. W gazecie „Volkskrant" została nominowana jako najbardziej innowacyjna technologia w Holandii
www.voltea.com/downloads/news/Article%20Volkskrant%2027-12-2010.pdf
3. Voltea została nominowana do wielu innych nagród, które znajdują się w poniższym linku:
www.voltea.com/news/awards/

Lista publikacji
1. E. Raińska, M. Biziuk, P. Bode, P. Długołęcki, K. Astel, An evaluation of endemic exposure of citizens living in near a Gdańsk Phosphatic Fertilizer Plant, Polish Journal of Environmental Studies 16 (2007) 243‐250
2. P. Długołęcki, K. Nymeijer, S. Metz, M. Wessling, Current status of ion exchange membranes for power generation from salinity gradients, Journal of Membrane Science 319 (2008) 214‐222.
3. P. Długołęcki, A. Gambier, K. Nijmeijer, M. Wessling, The practical potential of reverse electrodialysis as process for sustainable energy generation, Environmental Science and Technology 43 (2009) 6888–6894.
4. P. Długołęcki, K. Nijmeijer, B. Anet, S.J. Metz, M. Wessling, Ion transport limitations in ion exchange membranes at low salt concentrations, Journal of Membrane Science 346 (2010) 163‐171.
5. P. Długołęcki, J. Dąbrowska, K. Nijmeijer, M. Wessling, Ion conductive spacers for increased power generation in reverse electrodialysis, Journal of Membrane Science 347 (2010) 101‐107.
6. P. Długołęcki, P. Ogonowski, S.J. Metz, M. Saakes, K. Nijmeijer, M. Wessling, On the resistances of membrane, diffusion boundary layer and double layer in ion exchange membrane transport, Journal of Membrane Science 349 (2010) 369‐379.

Lista patentów
1. Apparatus for removal of ions, and a method for removal of ions - NL2005134 (C)
2. Apparatus for removal of ions, and a method for removal of ions  - EP2409955 (A1)
3. Apparatus for removal of ions, and a method for removal of ions - WO2011144638 (A1)
4. Spacer, cell and device for an ion-exchanging process and method therefore - EP2405994 (A2)
5. Method and device for membrane cleaning in electro-membrane processes - NL2002984 (C)

(Link do pracy doktorskiej: http://doc.utwente.nl/69120/1/Thesis_P_Dlugolecki.pdf)

Nagroda Internautów

Sponsorzy:

tax-nlabjobservice

stemfoto

Radek Prończuk

Radek PrończukRadek Pronczuk urodzony 8 kwietnia 1975 roku w Warszawie. Absolwent Politechniki Warszawskiej Wydziału Inżynierii Lądowej. Od 2006 roku w Holandii – ze względów rodzinnych – żona Holenderka.

W 2007 roku (po roku pracy w dziale projektowym jednej z wiodących holenderskich firm z zakresu zabezpieczeń przeciwpożarowych – tryskaczowych) decyduje się wraz z André Imminkiem (37) założyć własną firmę - FIRE STOP Holland BV - stającę się bezpośrednim konkurentem wobec ówczesnego pracodawcy. Do spółki wchodzi również polska firma ze Szczecina – FIRE STOP Sp. zoo – posiadająca ponad 20-letnie doświadczenie na rynku polskich zabezpieczeń przeciwpożarowych oraz własnę linię produkcyjną prefabrykacji (współfinansowaną z UE). Po roku działalności FIRE STOP Holland BV jako jedyna firma spoza Holandii wchodzi do wąskiej grupy firm instalacyjnych posiadających certyfikat LPCB (www.lpcb.nl) niezbędny do projektowania i montażu instalacji tryskaczowych na rynku holenderskim, który pomimo pozornej otwartosci Unii Europejskiej jest praktycznie hermetycznie zamknięty dla nowych potencjalnych graczy. Wprowadzone prawne jak i techniczne bariery powodują, że firmy z Beneluxu (a jest ich jedynie 25) mają z góry uprzywilejowaną pozycję. Wśród bezpośrednich konkurentow FIRE STOP Holland są tak znane firmy jak: Cofely, De Groot Installatiegroep, Imtech, Unica czy Strukton .

FIRE STOP Holland (www.firestopholland.nl) z siedzibą we Vriezenveen (Overijssel) zatrudnia obecnie 20 osob. Sa to zarówno Polacy jak i Holendrzy.
Wśród najciekawszych realizowanych obecnie projektów jest Lely w Maassluis gdzie powierzchnia zabezpieczana przekracza 30.000 m², a wartosc kontraktu to ponad 600.000 EURO.
http://www.firestopholland.nl/NL/lely_-_maassluis.html

Prywatnie – od 12-tu lat żonaty. Ma dwie córki 8 i 10 lat.

Rony Haque

Rony HaqueRony Haque ma 56 lat. Jest mieszkanką Schiedamu. Od 1979 roku zatrudniona jako pracownik socjalny w tymże mieście, najpierw jako animator zajęć dla dzieci, a od 7 lat jako pracownik dzielnicowy w Stichting SWS Welzijn.

Więcej…

Młody Polak Sukcesu

Sponsorzy:

t-mobile

Kandydatami mogą być osoby do 35 roku życia, które poprzez swoją działalność i osiągnięcia, w wybitny sposób wyróżniły się na tle pokolenia młodych Polaków w Holandii.

Teresa Jaskolska

Teresa Jaskólska - biznesDr Teresa Jaskólska urodzona w Będzinie mieszka w Holandii od 1989 roku. Absolwentka Uniwersytetu TU Wydziału Informatyki i Elektrotechniki w Dreźnie (Niemcy), na którym również kontynuowała karierę naukową i otrzymała tytuł doktorski. Po przeprowadzeniu się do Holandii zajęła się prowadzeniem własnej działalności. W 1995 Pani Teresa założyła TTC Talen Training Centrum B.V. Jest autorką książek z cyklu „Niderlandzki od podstaw" i współautorką podręczników do nauki języka polskiego. Pod jej kierunkiem powstały też nowoczesne kursy nauki języków online dla Polaków i dla Holendrów. Ma swoim koncie takie osiągnięcia jak nagroda w LeukeCursus.nl (2008) i nominację do prestiżowej nagrody Dutch Polish Trade Award 2009.
Od 1990 do 2005 roku członkini INTERNATIONAL FEDERATION OF UNIVERSITY WOMEN, VVAO- NEDERLANDSE VEREINIGING VAN VROUWEN MET HOGERE OPLEIDING; w ramach tej organizacji zorganizowała grupę roboczą, ktόrej celem było nawiązanie kontaktόw z siostrzanymi organizacjami w Europie Środkowej i Wschodniej, przygotowała 2 krajowe spotkania-warsztaty robocze dotyczące nawiązywania nowych kontaktόw – netwerk. Warsztaty te zaowocowały powołaniem oficjalnej Grupy Roboczej do Wspόłpracy z Europą Wschodnią i Środkową.
Była członkinią (Member High Level Preparatory Conference Beijing / NGO Vienna 1994-1995). Na Forum Organizacji Pozarządowych przygotowała warsztaty poświęcone sytuacji kobiet na rynku pracy.
Pracowała także w zarządzie PNKV - Pools Nederlandse Kulturele Vereniging i jest jedną z założycielek TOP- Towarzystwo Polek w Holandii i od 1999 roku (oficjalny rok powstania TOP) prezes zarządu (do 2011 roku). Bardzo dba o dobry wizerunek Polski i Polaków. Jej życiowym dążeniem jest umocnienie w Holandii wizerunku Polaka jako dynamicznego obywatela Unii Europejskiej.
Zamężna, matka 31-letniego syna.

Szkoła TTC rozwija się dynamicznie. Z roku na rok, mimo niesamowitej konkurencji, realizujemy nie tylko wzrost obrotów ale i wzrost zadowolonych klientów. Szkoła TTC współpracuje z ponad 20 firmami holenderskimi organizując im kursy incompany.

W ubiegłym roku szkoła TTC oferowała w 26 miejscowościach możliwość nauki języka niderlandzkiego, w tym roku do wyboru jest 38 miejscowości. Dbamy o klientów ceniąc ich czas. Do szkoły TTC kursanci mają coraz bliżej. Polacy mogą się uczyć języka holenderskiego z wykwalifikowanym nauczycielem mówiącym też po polsku. Dzieki temu kursanci szybciej i łatwiej osiągają własne cele.

Dbamy też o środowisko redukując przejazdy zarówno klientów jak i nauczycieli.

Szkoła TTC daje zatrudnienie około 35 Polkom i Polakom. Swoim współpracownikom oferuje możliwości osobistego rozwoju, wprowadzania innowacji i eksperymentowania z nowymi technikami nauki. Jako właścicielka szkoły popieram zaangażowanie moich współpracowników w osiąganiu coraz lepszych wyników w pracy z kursantami.

Od 2010 roku szkoła TTC oferuje naukę języka polskiego i języka niderlandzkiego metodą online. Do chwili obecnej z tej formy nauki skorzystało około 100 osób. W tym roku szkoła opracowała cykl fiszek do nauki języka holenderskiego i polskiego.
Szkoła TTC współpracuje z największymi księgarniami w Królestwie Niderlandów: Bol.com, Intertaal, Luisterhuis, które sprzedają wydania powstałe w TTC. Następnym projektem szkoły jest przygotowanie łatwych i przyjemnych książek oraz aplikacji do nauki języka polskiego dla Holendrów.

Regularnie sprawdzam wśród naszych klientów jakość oferowanych usług. A że oferowane przez TTC usługi są bardzo dobre świadczą o tym prezentowane na forach opinie klientów.

Szkoła TTC organizuje regularnie spotkania promujące Polskę i polską kulturę. I tak w październiku 2011 zorganizowane było spotkanie o Polsce w Soest. Nie tylko Holendrzy z Soest i okolicy, ale i media zainteresowały się spotkaniem, zorganizowanym przez TTC i POT-Polską Organizację Turystyczną. Wywiad ze spotkania nadało Radio Soest, gazeta De Gooi en Eemlander opublikowała wywiad z TTC, a obszerna informacja o spotkaniu pojawiła się też na łamach Soester Courant i online.

Thomas Peeters

Thomas PeetersJest emerytowanym nauczycielem języka niemieckiego. Ma 81 lat. Znany wśród Polaków (i nie tylko) na terenie Bredy – miasta, w którym żyje. Już jako chłopiec zetknął się z Polakami. W jego domu rodzinnym w czasie wojny polscy żołnierze gen.

Więcej…

Tomasz Karawajczyk

Tomasz KarawajczykPochodzi z Legnicy. Studiował na PWT (Papieskim Wydziale Teologicznym) we Wrocławiu. Tam też odbył podyplomowe studia dziennikarskie. Prowadzi własne studio graficzne "Graphical Stroke". Pedagog i dziennikarz od 8 lat mieszkający w Holandii.

Więcej…

Urszula Kudla

Urszula KudlaJako studentka IV roku Biotechnologii w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie przyjechała na czteromiesięczny staż na Wageningen University. Jej wiedza i umiejętności zdobyte w Polsce zrobiły tak dobre wrażenie na nadzorujących jej pracę naukowcach, że zaproponowali jej przedłużenie stażu o kolejne cztery miesiące. W konsekwencji czego, aby nie stracić roku na polskiej uczelni musiała w ciągu jednego roku akademickiego zrealizować dwuletni plan. Obrona pracy magisterskiej odbyła się na warszawskiej uczelni z gościnnie przybyłymi profesorami z holenderskiego uniwersytetu. Historycznie była to pierwsza obrona w języku angielskim na SGGW.
Doceniając rzetelną wiedzę nabytą w czasie studiów magisterskich oraz pracowitoś
i komunikatywnoś
p. Urszuli, zaproponowano jej rozpoczęcie studiów doktoranckich w Holandii. W latach 2000/2004 p. Urszula prowadziła prace badawcze na wydziale Nematologii w Wageningen, które zaowocowały między innymi publikacją w prestiżowym czasopiśmie naukowym Nature. Jej praca została zwieńczona przyznaniem tytułu doktora w dziedzinie Biologii przez Uniwersytet w Wageningen.
Pani Urszula swoim przykładem przetarła szlaki dla wielu polskich studentów, którzy, przez otwarte przez Nią drzwi, przyjeżdżali podejmować staże na uczelni w Wageningen. Do tej pory na wydziale, gdzie studiowała Pani Urszula, Polscy studenci są cenionymi i mile widzianymi gośćmi, a o standardach polskich uczelni mówi się z uznaniem. Prowadzenie badań naukowych nie było dla p. Urszuli przeszkodą w założeniu rodziny i urodzeniu córki Hany. W myśl stwierdzenia "bycie mamą pomaga w byciu naukowcem" kariera naukowa p. Urszuli nabierała tempa. Po uzyskaniu stopnia doktora w 2005 roku wyjechała wraz z rodziną do Cork w Irlandii, gdzie zakładała laboratorium genetycznych chorób ludzkich z użyciem modeli zwierzęcych. Tam także nie zapomniała o swoich polskich korzeniach i w prowadzonym przez siebie laboratorium zaproponowała stypendium naukowe dwóm studentom z Polski. W ten sposób zainicjowała współpracę pomiędzy tamtejszą uczelnią a SGGW. Wymiana doświadczeń naukowych a także kontakty personalne pomiędzy tymi uczelniami trwają po dzień dzisiejszy.
Ze względów rodzinnych w 2007 roku powróciła do Holandii, aby rozpocząć pracę w CMBI Nijmegen w dziedzinie Bioinformatyki metabolicznych chorób dziecięcych. Po raz kolejny podziwiana była jej praca, dorobek naukowy, zdobyta wiedza i doświadczanie. W czasie dyskusji lunczowych dawała świadectwo swojej polskości, często wyjaśniając bieżące sytuacje polityczne Polski odwołując się do naszej polskiej zawiłej historii. Niejednokrotnie zaskakiwała rozmówców swoją wiedzą na tematy społeczno-polityczne oraz umiejętności ich analizowania pod kątem historycznym. Tym samym uzmysławiała swoim holenderskim kolegom naukowcom komunistyczne realia naszego kraju a także ukazywała dorobek naszej ojczyzny i jej wkład w tworzenie historii Europy. W 2011 roku urodziła syna i w ferworze zmian p. Urszula rozpoczęła pracę jako Senior Researcher w dziale Bioinformatyki i Nauk Przyrodniczych w Friesland Campinie.
Posługując się biegle j. angielskim i j. niderlandzkim, będąc w związku mieszanym kulturowo i językowo, p. Urszula rozmawia ze swoimi dziećmi po polsku i dba o to, aby miały one kontakt z innymi polskojęzycznymi dziećmi w Holandii. Właśnie w trosce o znajomość języka polskiego oraz naszego dorobku kulturalnego posyłała swoją córkę do polskiej szkoły w Nijmegen a następnie w Oss, co zaowocowało otrzymaniem przez Hanę pucharu Konsula RP w Hadze na Wierszowisku.

Nauka i Technika

Sponsorzy:

hollandzorg

Kandydatami mogą być osoby prowadzące badania naukowe lub w inny sposób wnoszące wkład w rozwój nauki i techniki w Holandii, budujący pozytywny wizerunek polskiego wysokiego poziomu naukowego.

Agnieszka Steur

A.J.SteurAgnieszka Steur - polonistka, nauczycielka, badaczka języka, pisarka, dziennikarka i felietonistka.
Jest absolwentką Uniwersytetu Amsterdamskiego - kierunek Języki Słowiańskie i Kultura. Studia ukończyła pracą i rozległymi badaniami na temat wpływu języka holenderskiego na język polski u dzieci dwujęzycznych mieszkających w Holandii. Wyniki tych badań spotkały się z zainteresowniem i chęcią ich publikacji międzynarodowego magazynu poświęconego dwujęzyczności z siedzibą w Londynie - International journal of bilingual education and bilingualism Clevedon.
Agnieszka od lat jest zagorzałą zwolenniczką nauki języka polskiego dzieci urodzonych i wychowywanych w polsko-holenderskich rodzinach. Pracuje jako pedagog w Polskiej Szkole w Utrechcie i aktywnie uczestniczy w działalności tej placówki. Jej liczne teksty na temat dwujęzyczności, w tym seria artykułów popularno-naukowych obejmujących wiele aspektów bilingwizmu publikowane są na łamach Biuletynu Polsko-Niderlandzkiego Stowarzyszenia Kulturalnego.
Agnieszka Steur od wielu lat prowadzi blog Emigrantka www.steuraj.blogspot.nl o tematyce emigracyjnej i kulturalnej. W tym roku rozpoczęła również współpracę z portalem internetowym Lejdiz Magazine, mającym swą siedzibę w Anglii a zrzeszającym emigrantki z wielu stron świata. Na łamach tego portalu ukazują się jej artykuły na temat kultury, tradycji i życia codziennego Polek w Holandii. Młoda literatka od kilku lat jest rówież członkinią redakcji Sceny Polskiej w Holandii i na stronach tego kwartalnika publikuje swoje felietony poświęcone refleksjom na temat życia codziennego.
Za swoją twórczość literacką we wrześniu 2008 roku Agnieszka Steur otrzymała wyróżnienie w konkursie o nagrodę marszałka senatu RP dla dziennikarzy polskich i polonijnych pt. „Polacy na ścieżkach świata – blaski i cienie". Swoją pracę zatytułowała: „Z pamiętnika Polki na emigracji: Kilka dni z wielu."
W grudniu 2010 roku zajęła I miejsce w I Międzynarodowym Konkursie Literacko-Plastycznym Emigracja 2010 w kategorii proza. Konkurs nosił tytuł „Tam dom mój, gdzie serce moje".
W 2012 roku w konkursie pod tytułem „Dzień po dniu" organizowanym przez magazyn Zwierciadło Agnieszka zdobyła Przepustkę Literacką, która jest wyróżnieniem dla ludzi pióra, będąca również zachętą do dalszej twórczości.
Również w 2012 roku wzięła udział w akcji „Blogerzy Książki Piszą", której zwieńczeniem było wydanie książki „Szkice z życia". Znalazło się w niej opowiadanie Agnieszki pt. „Opowieść trzeciego stopnia". Tekst ten zdobył wiele pochlebnych recenzji, za nowatorskie spojrzenie na całkiem przyziemne sprawy. Agnieszka jest także autorką tekstów poetyckich, które w przekładzie na język niderlandzki zostały zaprezentowane szerszej publiczności maju bierzącego roku podczas Dnia Poezji polsko- holenderskiej w Hoogvliet - imprezy zorganizowanej przez Fundację Common Language.
Agnieszka Steur jest wciąż aktywna literacko. Na przełomie 2012 i 2013 r. nakładem wydawnictwa Poligraf ukaże się jej pierwsza powieść fantasy zatytułowana „Wojna w Jangblizji. W tamtym świecie". Jest to pierwsza część cyklu przewidzianego na trzy powieści. Nad kolejną częścią autorka już pracuje. Książka ukaże się równocześnie w Polsce, Holandii i Anglii. Na początku 2013r. w Holandii na rynku wydawniczym pojawi się również dwujęzyczna (polsko-holenderska) publikacja książkowa tej autorki, będąca zbiorem jej felietonów. Książka nosi tytuł „Słowa do użytku wewnętrznego" i w całości poświęcona jest życiu na emigracji oraz łączeniu się i przenikaniu wielu kultur.Prywatnie Agnieszka Steur jest matką dwójki dzieci i pasjonatką lepienia figur z masy solnej.

Agnieszka Steur jest uosobieniem twórczej charyzmy i polotu w kreowaniu swojej emigracyjnej rzeczywistości. Liczne publikacje naukowe i bogata działalność literacka stwiają ją w rzędzie młodych emigrantów, dla których fakt bycia Polakiem jest treścią i esencją sukcesu. Działalność pedagogiczna kandydatki podparta pasją szerzenia polszczyzny odbija się pozytywine na motywacji nauki języka polskiego wśród młodych przedstawicieli Polonii holenderskiej, a jej twórczość literacka krzepi emigracyjne serca i uczy pozytywnego podejścia do życia na obczyźnie.

Aly en Fokke Sanders

Ally en Fokke SandersFokke Sanders był zatrudniony w Koninklijke Marechaussee [Żandarmerii Królewskiej] i Rijksverkeersinspectie [Państwowej Inspecji Ruchu Drogowego], od 1997 roku przebywa na emeryturze. W 1967 roku ożenił się z Aaltje (Aly) Grada Moes, która była szefem organizacji życia domowego centrum dla osób w podeszłym wieku w Heilo.

Miejsce zamieszkania Emmen, Ruinerbrink. Na placu tym [brink] przez 25 lat prowadzili Fundację "Pomoc Polakom" przy wsparciu dużej grupy zaangażowanych polskich i holenderskich wolontariuszy. Dzięki nim, tym wspaniałym współpracownikom, możliwa stała się piękna i zasługująca na podziękę praca!

Rozpoczęła się ona w 1981 roku od zebrania darów (na początku środków żywności) i ich transportu do Polski. Aly została przewodniczącą założonej Fundacji Pomoc Polakom, podczas gdy jej mąż Fokke zajmował się administracją, oczywiście był również Zarząd Fundacji. Sprawy administracyjne były bardzo złożone i trudne.
W roku 2006 zaprzestano działalności związanej z darami.

Łącznie do różnych miejsc w Polsce wyjechało 384 samochodów ciężarowych wyładowanych darami. W każdy czwartek wieczorem do miejsca zbiórki (przez 25 lat) mieszkańcy Emmen i szeroko pojętej okolicy mogli przynosić dary (środki spożywcze, ubrania, obuwie, pościel, lekarstwa itp.), gdzie były one kontrolowane – czasami myte – segregowane i przez licznych wolontariuszy pakowane w paczki z darami. Często było tego towaru tak dużo, że niejednokrotnie wyruszało do Polski - w ciągu pół roku - 7 dużych samochodów ciężarowych jednocześnie.
Na przestrzeni tych 25 lat wykonany został ogrom pracy.

Fundacja "Pomoc Polsce" otrzymała w 1991 roku od gminy Emmen Stimulansprijs [nagrodę zachęty] za swoją pracę. W 1998 roku Aly otrzymała z rąk burmistrza gminy Emmen odznaczenie (Odznaczenie Królewskie) i tytuł Rycerza 6-go stopnia Orderu Oranje-Nassau [Orde van Oranje-Nassau].
W 1993 roku Aly została Honorowym Obywatelem gminy Wronki.
W 1999 roku otrzymała odznaczenie Honorowego Członka Wielkopolskiego Stowarzyszenia Rodzina-Rodzinie w Poznaniu.
Od różnych zarządów gmin, szpitali, szkół z Polski Fundacja otrzymała wiele listów z podziękowaniami.

Aly i Fokke cieszą się widząc, że wielu ich przyjaciołom Polsce w ostatnim czasie powodzi się lepiej, pomimo że ciągle jest tam wielu biednych ludzi.

Aly i Fokke Sadners to dla wielu Polaków w Emmen i okolicy małżeństwo, które z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem niosło pomoc Polakom w nie tak bardzo odległych czasach.
W ciągu 25 lat wyjechały do Polski oraz innych krajów 384 samochody ciężarowe niosące pomoc szpitalom, szkołom, internatom, Domom Dziecka, Domom Pogodnej Starości i wielu Polakom potrzebujacym wsparcia i pomocy. Gromadzenie i przechowywanie dostarczanych rzeczy wymagało nie tylko wielkich akcji logistycznych ale konieczna była praca setek wolontariuszy zarówno polskich jak i holenderskich.
Motywacją i motorem do długoletniego działania Państwa Sadners było ich przekonanie religijne oraz fakt, że to Polacy wyzwolili Holandię w 1945 roku. Tak jak czołgi generała Maczka niosły wolność Holendrom tak i samochody wypełnione towarami niosły pomoc Polakom w tych trudnych czasach zapoczątkowanych w roku 1981. Kontrole na granicy, często wielogodzinne postoje, lista dokumentów i pozwoleń, które musiały być załatwiane nie zniechęcały do dalszej działalności.
Odznaczenia jakie Aly otrzymała zarówno od polskich jak i holenderskich władz świadczą o wielkich zasługach i docenieniu jej działalnosci i całej organizacji Help de Polen.
Polska i Polacy cieszą się w dalszym ciągu zainteresowaniem państwa Sanders.

W ostatnich jedenastu latach organizują wyjazdy autokarowe do Polski, aby przybliżyć Holendrom historię, kulturę i tradycje polskie. Ubiegłoroczna wycieczka zwiedziła południe Polski: Kraków, Wrocław, Wadowice, Oświęcim, Zakopane. W tym roku do Gdańska. W trakcie wyjazdów odwiedzani są Polacy, którzy przez lata wspierali ich działalność. Zawiązane wtedy przyjaźnie pozostaną na zawsze.

Liczni wolontariusze fundacji:
Dorotha (tłumacz) i Willy Bakker, Willem Berend (członek zarządu), Joke i Evert Boelens, Fred Boschman, Janneke i Gerard Gerth, Jans i Anna Gommer, Dan (tłumacz) i Albert Kamphof, Harm i Albertje Kort, Hanna (tłumacz) i Albert Moolhuizen, Geertje Eiting, Jan Heegen, Jan Mulder, Jo i Willy Giesen, pani Irene Raatjes, Berend i Joke Niemeijer, pan W. Siudmak (kombatant), Geesje v/d Tuuk, Eko i Sandra, Ewa Volkerink (tłumacz), Menno Vos i Stieneke Tibbe, Willem van Hearingen, Benny Wolbers, Hein i Roelie Sikkema, Harry Gerritsen, fam. Wijkniet en fam. Figaroa.

Krótki przegląd transportów z darami do Polski 1981-2006.

Jesienią 1981 roku zostali poproszeni do prowadzenia składu towarów na dary dla Polski.
Od razu rozpoczęli szeroko zakrojoną zbiórkę. W szkołach, kościołach prowadzone były zbiórki jedzenia, ubrania i butów. Przed stanem wojennym w grudniu 1981 roku dotarli do Poznania z 3 ciężarówkami, 30-ma tonami darów, które rozładowali w rzymsko-ktolickim kościele.
W 1982 roku zaadoptowali miasto Wronki. Prowadzili wiele akcji, otrzymali powierzchnie magazynowe od gminy Emmen i mieli około 30 wolontariuszy, którzy sortowali i pakowali wszystkie dobra. Prowadzona była również zbiórka pieniędzy na ciężarówki. Był to czas pełen napięcia, w trakcie pobytów we Wronkach na ulicy był obecny "szpieg". Kierowcy znajdowali zawsze wspaniałe przyjęcie i nocleg. W tym czasie na polskiej granicy nie było przyjemnie, często czekało się po 36 godzin w kolejce - była to prawdziwa próba dla kierowców.
Nie tylko ludność otrzymywała pomoc z Holandii, ale również okoliczne przytułki dla dzieci, kobiet i mężczyzn zaopatrywane były w dobra – w Nowej Wsi, Chojnie, Pasorowie, Krzyżu i Otorowie, Szamotułach. Przewieźli bardzo dużo materiałów szpitalnych, łóżek, materaców, materiałów medycznych i pieluchomajtek, jak również ciężarówkę wyposażenia szkolnego. Przede wszystkim w ciężkich czasach dla Polski setki pudeł zawierały chleb z piekarni z Nieuw-Amsterdam.
Z pomocą dotarli również na Litwę i do Rumunii.

Dzięki listom od nadawców umieszczonych w paczkach wiele rodzin z południowo-wschodniego Drenthe (Emmen m.in.) nawiązało kontakt z rodzinami we Wronkach i okolicy. Rodziny holenderskie adoptowały rodziny polskie i przeważnie 2 razy w roku wysyłały przy ich pomocy paczki z darami. W ten sposób zaoferowano ukierunkowaną pomoc. Nawiązano wiele kontaktów, które gdzieniegdzie przetrwały do dziś.

Po upadku Muru i uzyskaniu wolności w Polsce.
Sławny chór męski "Poznańskie Słowiki" odwiedziły Drenthe 4 razy i występował z koncertami pod kierownictwem Stefana Stuligrosza.
Ponownie za pośrednictwem Sił Powietrznych w Leeuwarden otrzymali propozycję pomocy przytułkowi dla dzieci w Łobeszu. Wojskowi w okolicy tego przytułku brali udział w ćwiczeniach i doskonale zorientowali się w jego niedoborach. Wspaniała akcja, wdzięczne kierownictwo i dzieci.

W roku 1982/1983 dotarła do nich prośba o pomoc dla kolonii dla chorych dzieci w Polsce. Z krajowej akcji w Holandii "Pomóż Polakom przetrwać zimę" otrzymali wiele pieniędzy, całą żywność, odzież i buty, które zabrali do Polski.

W trakcie powodzi w południowej Polsce (Opole) udało im się zgromadzić dwie ciężarówki z darami dla ludzi, którzy wszystko stracili i towary dla ogrodu zoologicznego, to we współpracy z ogrodem zoologicznym w Emmen.

Aneta Lampen-Noworyta

Anna NoworytnalAutorka oraz ilustratorka książek dla dzieci. Oprócz intensywnej działalności polonijnej
i pisarskiej, zajmuje stanowisko seniorskie w jednej z najważniejszych holenderskich firm aktywnych na arenie międzynarodowej. Urodzona w sierpniu 1976 roku w Krakowie, gdzie skończyła szkołę podstawową oraz ognisko muzyczne w klasie fortepianu.

W liceum (im. M. Kopernika w Tarnobrzegu) była współorganizatorką szkolnych imprez muzyczno – teatralnych, które odbijały się echem w lokalnej prasie.
W latach 1995 – 2000 studiowała filologię słowiańską oraz język włoski na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Nagrodzona stypendium Ministra Edukacji, kontynuowała studia na Uniwerystecie Sofijskim im. Klimenta Ochrydzkiego. Jako studentka brała udział w organizacji licznych koncertów, wystaw oraz konferencji slawistycznych. Zanim zdobyła tutuł magistra wyemigrowała na rok do Włoch, gdzie oprócz pracy studiowała język włoski oraz dialekt kalabryjski, a jednocześnie szerzyła wiedzę o Polsce i Polakach.

W latach 2001 – 2003 pracowała jako przewodnik oraz koordynator stworzonego przez siebie działu turystyki przyjazdowej w jednym w krakowskich biur turystycznych.Miłość do kraju sprytnie przełożyła na język biznesu, sprowadzając do kraju setki turystów z Włoch, Niemiec, Hiszpanii, a nawet Japonii.
W 2003 roku wyemigrowała do Holandii, gdzie oprócz konkretnej pracy zawodowej, rozpoczęła karierę pisarską.
W roku 2008/2009 opublikowała dwie książki dla dzieci z własnymi ilustracjami : "Zosia i książę Elfów" oraz "Wodnik ze Starego Lasu" nominowaną do nagrody Najlepszej Książki Na Lato (w konkursie organizowanym przez portal literacki Granice).
W celach charytatywnych napisała opowiadanie, pt: „Jak aniołek zgubił drogę do nieba", opubliowane w zbiorze Miasto Aniołów ( wyd. Św. Wojciech z Sandomierza). Cały zysk ze sprzedaży tomików został wykorzystany na potrzeby dzieci z domu dziecka w Tarnobrzegu.
W roku 2009 rozpoczęła współpracę jako wolontariusz z Niderlandzko - Polskim Centrum Kultury i Edukacji
w Rotterdamie. Odtąd zaczęła się jej działalność na rzecz holenderskiej Polonii.

Aneta Lampen-Noworyta postrzegana jest w środowisku wielo-kulturowym jako ambasadorka Polski, do której szacunek stara się zaszczepić w sercach każdego, kogo spotka na swojej drodze. Uważa też, że przyszłość narodu zależy od tego jak wychowa on swoje dzieci. To przekonanie jest główną inspiracją jej działań.
Znając zarówno potrzeby jak i możliwości naszej młodej Polonii Aneta Lampen-Noworyta potrafi dotrzeć do polonijnej młodzieży. Scenariusze jej sztuk teatralnych, powstałe na potrzeby naszego środowiska, są doceniane i ciepło przyjmowane, a współpraca reżyserska i pomoc w realizacji sztuk przekładają się na sukcesy. „Etiuda o Fryderyku"(2010r.)„Jak Boruta Polskę poznawał"(2011) oraz „Cały mój świat"(2012) wystawiane na Festiwalu Polskiej Poezji Dziecięcej Wierszowisko przez dzieci z Polskiej Szkoły w Rotterdamie zajęły w konkursie odpowiednio pierwsze oraz dwa razy drugie miejsce. Scenariusz „Etiudy o Fryderyku" został przetłumaczony również na j.niederlandzki oraz wykorzystany przy organizacji imprez kulturalnych środowiska polskiego i holenderskiego, np. Dni Polskie, czy Dni Chopinowskie. Ponadto został on opublikowany w zeszycie Rodacy Rodakom (wrzesień 2010) Fundacji „Oświata Polska za granicą" i rozesłany po wielu polskich placówkach oświatowych w świecie.

Aneta Lampen-Noworyta jest inspiracją dla młodego pokolenia. Dowodem na to jest sztuka pt.„Śladami Wisły" napisana samodzielnie przez dzieci z Polskiej Szkoły w Rotterdamie w oparciu o teksty autorki. Ta całkowicie dwujęzyczna sztuka została pokazana społeczeństwu lokalnemu Schiedamu podczas festynu miejskiego. Ponadto została nagrodzona pierwszym miejscem w konkursie „Mam talent – prowadzę lekcje o Polsce" organizowanym przez Fundację „Oświata Polska za granicą", a nagranie dvd z przedstawienia zostało dołączone do teczki rocznicowej Rodacy Rodakom 2011.

Działalność Aneta Lampen-Noworytadociera również poza holenderską Polonię. Podczas regularnych spotkań literackich z polskimi dziećmi mieszkającymi w Hadze, Schiedamie i Rotterdamie, ale także Antwerpii i Brukseli promuje obraz Polski oraz miłość do języka ojczystego. Jest pomysłodawczynią, założycielką i opiekunką Korespondencyjnego Klubu Literackiego Młodej Polonii, który promuje literaturę polską wśród młodzieży polskiej mieszkającej za granicą. Klub rozpoczął działalność w 2012 roku organizacją Międzynarodowego Konkursu Poetyckiego Jednego Wiersza (50ciu uczestników z Belgii i Holandii) oraz uroczystym spotkaniem uczestników i laureatów konkursu wraz z rozdaniem nagród w SPK w Hadze. Twórczość młodych poetów polonijnych ukazała się w gazetach, czasopismach oraz portalach internetowych w polonijnej prasie belgijskiej, holenderskiej oraz w magazynie „Kocie Sprawy".
Aneta Lampen-Noworyta wspomaga różnorodne imprezy kulturne. Na potrzeby projektu: Pools‐ Nederlandse Poëziemiddag in LCC de Zevensprong in Hoogvliet przygotowała tłumaczenia wierszy holenderskich poetów na język polski.

Na potrzeby wystawy Polen – Onze Buren w Museonie opracowała program kulturalno-kulinarny związany z polską tradycją Wielkiej Nocy. Materiały zostały wykorzystane w celu uatrakcyjnienia wystawy (projekt trwa nadal). Przygotowała też projekt polonijnej imprezy plenerowej oraz "Letniego teatru po drzewem". Jest autorką scenariusza sztuki „Noc Kupały" oraz reżyserką spektaklu z udziałem amatorskiej grupy teatralnej.

Obecnie pisarka pracuje nad nową książką dla dzieci, której tematem jest polski folklor o korzeniach słowiańskich oraz przygotowuje się do warsztatów planowanych podczas Kinderboekenmarkt w Hadze.

Anna Jasiak

Anna JasiakAnna Jasiak jest doktorem nauk prawnych Uniwersytetu w Tilburgu. Pracuje w departamencie legislacyjnym w Raad van State (Rada Stanu) w Hadze. Raad van State jest organem zajmującym się opiniowaniem ustawodawstwa Holandii oraz Królestwa Niderlandów, doradzającym rządowi i parlamentowi oraz pełniącym funkcję najwyższego sądu administracyjnego Holandii. Anna zajmuje się badaniem projektów ustaw pod kątem zgodności z prawem holenderskim, europejskim i międzynarodowym. Analizuje także skutki, m.in. efektywność wprowadzenia danej ustawy.

Studia prawnicze rozpoczęła na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. W 2001 r. rozpoczęła studia prawnicze w Tilburgu. Już od drugiego roku studiów pracowała jako student asystent w katedrze prawa konstytucyjnego i administracyjnego. W 2005 r. otrzymała dyplom magistra z wyróżnieniem – „cum laude" za jej pracę porównawczą (prawo holenderskie, europejskie i amerykańskie) na temat granic wolności wyrażania opinii na internecie. Po studiach prawniczych zaczęła pracować nad doktoratem z dziedziny prawa konstytucyjnego i spraw legislacyjnych. Tytuł pracy doktorskiej Anny to: „Constitutional constraints on ad hoc legislation. A comparative study of the United States, Germany and the Netherlands". Od lutego do czerwca 2007 r, gościnnie prowadziła pracę naukową na Georgetown Univeristy Law Centre w Waszyngtonie, a od kwietnia do sierpnia 2008 r. współpracowała (Associate Fellow) na Uniwersytecie Humboldt w Berlinie.

Anna Jasiak jest autorką publikacji w zakresie prawa konstytucyjnego, administracyjnego i spraw legislacyjnych i jest członkiem stowarzyszeń naukowych w tych kierunkach. Prowadziła także naukowe prezentacje i wykłady zarówno w Holandii jak i poza jej granicami.
Kolejną pasją Anny jest nauka języków obcych. Włada językiem holenderskim, angielskim, niemieckim i francuskim. W wolnym czasie chętnie ogląda filmy, tańczy lub słucha muzyki klasycznej.

Dzięki swojej niesamowitej determinacji, pracowitości i ciekawości świata Anna Jasiak zdobyła prestiżowe stanowisko stanowiące dla wielu zwieńczenie kariery zawodowej jako prawnika. Jej kariera zawodowa pokazuje, że kompetencje, zaangażowanie i pasja poznawania są wartościami uniwersalnymi. Różnice kulturowe, naukowe i narodowościowe wzbogacają i są źródłem inspiracji dla osób z najbliższego otoczenia Anny, jak i dla innych Polaków, którzy pną się po kolejnych szczeblach kariery w obcym państwie.

Anna Okrasko

Anna OkraskoMa 30 lat. Pochodzi z Warszawy. W 2004 roku została absolwentką warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, rok później – studiów podyplomowych z dziedziny intermediów na krakowskiej ASP.

Więcej…

Christien Dekkers i Wim Kouters

Christien DekkersWim Kouters

Christin Dekkers i W. Kouters są założycielami Fundacji, która udziela pomocy w Polsce i współpracuje z wsią Pszczew, która już lata otrzymuje wsparcie nie tylko finansowe. Do najważniejszych należy pomoc dla szkoły, rok po roku wakacje polskich dzieci w Holandii, indywidualna pomoc dla biednych rodzin oraz pomoc dla niepełnosprawnych.

Więcej…

Kultura

Kandydatami mogą być artyści lub twórcy działający na rzecz kultury polskiej, holenderskiej lub europejskiej, bądź organizatorzy wydarzeń kulturalnych widocznych na terenie Holandii.

Daniel Andruszkow

DanielDaniel Andruszkow mieszka w Holandii od 2008 roku i jako wspόłpracownik OTTO Work Force jest zatrudniony jako kierowca wόzka podnośnego widłowego w przedsiębiorstwie usług logistycznych Geodis.

Na kursach zawodowych, kształcących kierowcόw wόzkόw podnośnych widłowych, ktόre są organizawane przez OTTO Work Force, zdecydowanie się wyrόżniał. I jak twierdzi prowadzący te kursy Hans Peels, Daniel był jego najlepszym uczniem.

W czerwcu 2012 Daniel Andruszkow zwyciężył w Pucharze Holandii w obsłudze wόzkόw podnośnych widłowych (Nederlandse Heftruck Cup) a we wrześniu tego roku reprezentował Holandię na Mistrzostwach Europy w tej dziedzinie, ktόre się odbyły w Niemczech. Wspόlnie z zespołem reprezentującym Holandię zajęli 4-te miejsce. W przyszłym roku zamierza bronić tytułu Mistrza Holandii.

Daniel Andruszkow wyrόżnia się wśrόd młodej generacji Polakόw w Holandii swoimi międzynarodowymi osiągnięciami w dziedzinie logistyki.
Pokazuje, że Polacy w Holandii potrafią rzetelnie pracować i dzięki temu osiągają sukcesy zawodowe.
Jego postawa wpływa pozytywnie na obraz Polakόw w Holandii.

Dineke en Aaldrik Venhuizen

aalderik en dinekeAaldrik (ur.1947) i Dineke (ur. 1949) Venhuizen od lat mieszkają w gminie Bedum na północy Holandii. Od 1970 roku są małżeństwem. Aaldrik pracował jako malarz, a Dineke jako pracownik administracyjny, a pózniej po skończeniu kursu opieki popołogowej – jako pomoc popołogowa. W prostej, ciepłej rodzinie wychowali trójkę dzieci. Obecnie z duma mówia o swoich pięciorgu wnucząt.

Poza pracą zawodową państwo Venhuizen zawsze zajmowali się pracą ochotniczą w różnych organizacjach. Aaldrik był ochotnikiem w Ochotniczej Straży Pożarnej (przez 25 lat) i miejscowym klubie piłkarskim, Dineke – w miejscowym klubie gimnastycznym i w organizacji: „Bezpieczny Ruch Uliczny w Holandii" przygotowującej dzieci do egzaminów z ruchy drogowego.

Celem nadającym sens życiu tych dwojga ludzi jest to, że zawsze robią coś dla innych, by pomagać tym, którzy tego potrzebują, a w szczególności dzieciom. W latach 90tych podczas spotkania piłkarskiego między siostrzanymi gminami Bedum i Zbąszynek, Dineke i Aalderik nawiązali kontakty z Polakami. Te kontakty stały się bazą do nawiązania przyjazni i współpracy przy organizowaniu pomocy. W czasie wizyt w Polsce Dineke i Aalderik trafiali do różnych organizacji, często spotykając dzieci, które – jak się okazywało – potrzebowały pomocy.

Dineke i Aaldrik Venhuizen mogą być przykładem dla wszystkich. Zupełnie bezinteresownie, za to z ogromnym zaangażowaniem zajęli się pomocą polskim dzieciom w potrzebie. Swoje serca otworzyli dla dzieci chorych i dzieci mieszkających w domach dziecka, a także dzieci w szkołach i przedszkolach wiejskich. W swoim garażu już od lat magazynują przeróżne rzeczy, aby je następnie zawiezć do Polski. Własnym samochodem wożą ubrania, komputery, zabawki i aparaty kuchenne, wszystko przejrzane, posortowane i często odświętnie zapakowane. Największymi odbiorcami tych darów stały się Domy Dziecka, a także dzieci chore z okolic Zbąszynka. To niesamowite i wzruszające ile dzieci z okolic Zbąszynka i Swiebodzina darzy tą holenderską pare ciepłymi uczuciami, bo otrzymało np. prezenty świąteczne, nową pościel, czy buty.

Aby zdobyć środki na zakup potrzebnych sprzętów do Domu Dziecka, Dineke i Aaldrik organizowali i nadal organizują najróżniejsze akcje. Podejmują niemalże każde wyzwanie magące im pomóc w zdobycie materiałow lub środków finansowych (na zakup materiałów w Polsce). Jedną z takich akcji było też sprzedawanie w Polsce otrzymanych od sponsorów holenderskiego sera, czy materiału. Także w Holandii organizowane są akcje i zbiórki. Co roku Dineke i Aaldrik biorą udział w jarmarku w Bedum wystawiając swoje „Lotto" i „Wiatrak z upominkami", aby w ten sposób zarobić pieniadze dla polskich dzieci w potrzebie. Zysk z akcji przeznaczany jest nie tylko na drobne zakupy. Z uzbieranych środków dla Domu Dziecka w Swiebodzinie zakupiono nowego busa i wyposażono kuchnię. Także przedszkole
i małe szkoły w okolicy regularnie otrzymują pomoc.

W 2009 roku Aaldrik zainicjował przejazd kolarzy amatorów z Bedum w Holandii do Zbąszynka w Polsce. Siedmiu śmiałków znalazło sponsorów i przybyło na rowerze ponad 900 km. Kolarze dzięki temu zdobyli środki finansowe na przebudowę domu ciężko chorego chłopca. Chłopiec otrzymał także specjalne łożko, darowane przez jednego z mieszkańców gminy Bedum.

Pracy jest coraz wiecej, wielu potrzebujących zgłasza się z prośbą o pomoc, dlatego Dineke i Aaldrik postanowili założyć Fundacje Dzieci w Polsce.

Jesteśmy przekonani, że państwo Venhuizen zasługują na tytuł Honorowego Polonusa. Ich ogromna chęć pomocy innym uszcześliwiła wielu ludzi, wiele dzieci. Jako osoby zupełnie niezwiazane z Polską, poświecają swoj czas, swoje siły, swoją pracę na pomoc dzieciom w Polsce. Kiedy, trzeba szczerze przyznać, my już nie zawsze o nich pamiętamy.
Bierzmy z nich przykład!

Ella Kok-Majewska

Ela Kok MajewskaElżbieta (Ella) Majewska, urodzona 18 września 1974 roku w Świdniku, przybyła do naszego kraju w 1993 roku, aby w Betuwe, zbierać jabłka i w ten sposób dorobić sobie do finansowania podjętych w Polsce studiów.
Zbieranie owoców przyniosło jej również miłość. Jej wynikiem stał się ślub z mieszkańcem Tiel Jeroenem Kok. Małżonkowie mają córkę.
W krótkim czasie nauczyła się mówić płynnie po holendersku. W 2000 roku z powodzeniem ubiegała się o pracę, jako pracownik czytelni w archiwum miasta Tiel. Szybko okazało się, że się chętnie uczy. Rozpoczęła, więc kurs dla asystentów archiwum. Była najlepszą uczennicą w klasie.
Podjęła następnie studia dla archiwistów w Hogeschool van Amsterdam na kierunku Media, Informacja i Komunikacja, gdzie uczęszczała na zajęcia w Instytucie Zarządzania Informacją i Archiwistyki B. Ukończyła je z wyróżnieniem w 2006 roku. Jej praca dyplomowa, oceniona została na 10.
Praca ta zatytułowana "Obraz wart jest tysiąca słów. Zarządzanie zbiorami audiowizualnymi w małych i średnich archiwach" została wysłana na konkurs talentów pisma Trouw w kategorii najbardziej obiecującej kobiety/najbardziej obiecującego mężczyzny w dziedzinie gromadzenia informacji i archiwistyki. Okazała się najlepsza między pięcioma nominowanymi. Jury o pracy wyraziło się: "W koronie pięciu kandydatów znalazła się błyszcząca perła".
W międzyczasie awansowała na stanowisko szefa usług zewnętrznych regionalnych usług archiwistycznych.
Podjęła studia z zakresu zarządzania i ostatecznie może tytułować się także "Master of Business Administration" (MBA).
W roku 2009 została powołana na stanowisko archiwista/dyrektor Regionalnego Archiwum Rivierenland [Kraju Rzek] w Tiel. W międzyczasie usługi archiwistyczne, na które pierwotnie składała się tylko współpraca gmin Tiel, Buren i Culemborg, zostały rozszerzone o inne gminy w obszarze Rivierenland i Waterschap Rivierenland tak, że podjęto decyzję o ich centralizacji w Tiel.
W maju 2012 roku zrealizowano nowoczesny budynek archiwum, w realizację którego zainwestowano 10 mln euro, w którym powstało ponad 8 km archiwów historycznych, dokumentów, filmów, grafik, fotografii i książek, obejmujący okres od 1318 roku - do czasów obecnych. Zgromadzone w siedmiu nowoczesnych sejfach obsługiwane są przez personel w liczbie piętnastu osób. Budowa i wynikająca z tego reorganizacja oraz ogromna przeprowadzka została przeprowadzona całkowicie na jej odpowiedzialność.
Równocześnie w ciągu sześciu lat przygotowywała, jako prezenterka lokalne programy telewizyjne, jest prezesem fundacji Wydarzenia Historyczne Tiel, członkiem zarządu Departamentu Tiel Holenderskiego Towarzystwa na Pożytek Ogółowi [Nederlandse Maatschappij tot Nut van het Algemeen] i jest członkiem Klubu Rotary Tiel-Waalstreek.
W zakresie własnej specjalizacji bierze udział w grupach roboczych DNA (Archiwa Holenderskie), by stymulować korzystanie z i promowanie archiwów.
Tam gdzie to możliwe, poszukuje kontaktów międzynarodowych. Pomogła umieścić witraż w kościele w Buren, który został wykonany przez artystę i atelier szkła w Gdańsku. Posiada kontakty z dyrektorami archiwów w Krakowie, Lublinie i nawiązała kontakty z dwoma Klubami Rotary w Krakowie. (Kraków Centrum i Kraków Wanda)
Więcej informacji na jej temat można znaleźć na LinkedIn i Facebooku. Informacje o „jej" archiwum znajdują się na stronie internetowej www.reqionaalarchiefrivierenland.nl

Uważam, że pani Kok-Majewska osiągnęła coś wyjątkowego czyniąc, jako Polka, historię zarówno naszego kraju, jak i lokalną, czymś własnym, nie wyłączając czytania starodruków i opisywania zawartości lokalnych i regionalnych archiwów historycznych.
To, że w końcu została dyrektorem jednego z najnowocześniejszych regionalnych archiwów prowincji Gelderland i obarczona została obowiązkami zarządu i opieki nad obecnym tam narodowym i lokalnym dziedzictwem kulturowym, wydaje mi się, nie zdarza się często.
Wszystko, co osiągnęła jest wyłącznie jej własną zasługą.
Z tego powodu zachowuję dla niej wiele szacunku.
Stała się ona jednocześnie dla mnie uroczym przykładem udanej integracji w społeczeństwie holenderskim, w czym nie zapomina o własnych korzeniach. W dniach od 19 do 23 września tego roku zorganizowała wycieczkę, dla zainspirowanych jej entuzjastycznymi opowieściami dobrych znajomych, do Krakowa w ojczystym kraju! Podróż ta została przez nią doskonale zorganizowana, dzięki czemu wielu uczestników ma zamiaru kolejny raz odwiedzić Polskę.

Elżbieta Aleksiejuk

49665 DSC 0080Młoda, skromna, samotna matka (32 lata) z dwójką dzieci w wieku 9 i 11 lat, mieszkająca od 2001 roku w Holandii. Pochodzi z Białegostoku. Ela pracuje na pełnym etacie, wychowuje dzieci i wypełnia obowiązki domowe, oprócz tego uczy się, by uzyskać maturę i jednocześnie realizuje swoje pasje twórcze w Miejskiej Akademii w Hadze na kierunku: rysunek. Poza tym znajduje czas by od 8 do 10 godzin tygodniowo, razem z dzielnicowym, odwiedzać dzielnice polskie aby pomóc swoim rodakom, którzy potrzebują pomocy policji czy też mają problemy.

Peter van Roekel tak pisze o Elżbiecie Aleksiejuk - Ela jest bardzo skromną, młodą kobietą, która po wielu poszukiwaniach znalazła swoje miejsce w Hadze. Jestem pod wrażeniem jej niesamowitej walki o to aby samodzielnie się ustabilizować, licząc wyłącznie na siebie. Praca na pełen etat, dwójka dzieci, szkoła i zajęcia w Miejskiej Akademii nie stoją na przeszkodzie, by poświęcać czas dla swoich rodaków. Chciałaby pracy społecznj poświęcić więcej czasu, ale niestety ciągle go brakuje. Jest bardzo zaangażowana w swoją pracę społeczną. Ma własne zdanie, ale potrafi spojrzeć na sprawy nie tylko z punktu widzenia aparatu policyjnego, ale także oczami Polakόw z którymi ma kontakt. Ela jest bardzo lojalna w stosunku do policji i udowodniła swoją wielką wartość. Wartość ta przejawia się w kontaktach z Polakami na ulicy, jak i również z Polakmi zatrzymanymi w biurze policyjnym. Bardzo szybko tłumaczy z j. polskiego na j. holenderski i odwrotnie. Z mojego doświadczenia muszę potwierdzić, że to właśnie dzięki Eli mogę przeprowadzać normalne rozmowy z Polakami. Ela jest tego świadoma, że jest przykładem dla rodakόw z którymi ma kontakt. Zawsze starannie ubrana i bardzo dokładna w kontaktach z innymi. Dla Eli nie ma różnicy, czy to jest "normalny" kontakt w dzielnicy, czy zatrzymany podejrzany. Wiem z doświadczenia, że Ela działa bardzo profesjonalnie, dzięki czemu często zapobiega eskalacjom. W moich kontaktach z Polakami (a także z innymi wschodnio-europejczykam) bardzo często występują frustracje, które wynikają z bariery językowej i niemożności wypowiedzenia się. Gdy razem z Elą znajduję się w podobnej sytuacji, potrafi ona w ciągu kilku minut, także dzięki swojej postawie, radykalnie zmienić atmosferę. Rozmawiając z dorosłymi potrafi na chwilę oderwać sie od rozmowy i poświęcić uwagę dziecku, które biega wokόł.
To szarmanckie zachowanie powoduje, że Ela jest przez wszystkich mile widziana. Dzięki temu moje kontakty z Polakami w dzielnicy bardzo się poprawiły i jestem przez nich nawet pozdrawiany. Dzięki Eli mogłem w ciągu kilku miesięcy pozytywnie rozwiązać dziesiątki spraw. Zaangażowanie, poświęcenie i fachowość Eli przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania. Swoją poprzeczkę umieszcza bardzo wysoko. Wychodzi z założenia, że można jeszcze o wiele więcej zdziałać i jest sfrustrowana, że jest w stanie poświęcić tej pracy społecznej "tylko" 8 godzin tygodniowo. Oprócz tego Ela jest również bardzo zajęta wychowaniem dzieci i pracą zawodową, ale zawsze znajdzie czas, aby w razie potrzeby pomόc mi telefonicznie czy za pomocą maila, już poza godzinami swojej społecznej pracy. Elę cechuje skromność. Jest dla mnie Elą Kopciuszkiem, który najbardziej zasługuje na to, aby iść na bal. Uważam, że jej praca musi być bardziej doceniana a nie widziana jako coś oczywistego. Niesamowita siła woli i energia z jaką Ela działa mogą być przykładem dla innych.

Emilia Kucharczyk

Emilia KucharczykMa 32 lata. Urodziła się w Nowym Dworze Gdańskim. Gdy miała 2 latka przeprowadziła się wraz z rodzicami i czwórką rodzeństwa w okolice Łowicza.

Więcej…

Honorowy Polonus

Sponsorzy:

otto

HOLENDER ZASŁUŻONY DLA INTEGRACJI POLONII W HOLANDII.

Kandydatami mogą być Holendrzy lub organizacje holenderskie, działający na rzecz Polaków lub Polonii w celu ich integracji w szerokim tego słowa znaczeniu (potrzeby socjalne, edukacyjne, warunki pracy, mieszkaniowe, itp.).

Finaliści Polaka Roku 2012

Decyzją Kapituły konkursu Polonus 2012 następujący kandydaci zostali nominowani w poszczególnych kategoriach do nagrody Polonus 2012:

Serdecznie gratulujemy!

KATEGORIA BIZNES/ CATEGORIE BUSINESS
TERESA JASKOLSKA
EMILIA KUCHARCZYK
RADOSŁAW PRONCZUK

KATEGORIA KULTURA/CATEGORIE CULTUUR
JACEK CZERNIAK
MARIA DIDUCH-DABKOWSKA
ANETA LAMPEN-NOWORYTA

KATEGORIA NAUKA I TECHNIKA/CATEGORIE WETENSCHAP EN TECHNIEK
PIOTR DLUGOLECKI
TOM GREGORKIEWICZ
IWONA GUSC

KATEGORIA MŁODY POLAK SUKCESU/SUCCESVOLLE JONGE POOL
ANNA CHOJNACKA
ANNA JASIAK
TOMASZ KARAWAJCZYK

KATEGORIA HONOROWY POLONUS/CATEGORIE ERE POLONUS
JOKE VAN GROOTHEEST
LEIDA VAN GROOTVELD
ELS DE LANGE

Grażyna Gramza

Grażyna GramzaPani Grażyna całkowicie zmieniła wizerunek polskiej szkoły (SPK) w Hadze. Szkoła funkcjonuje już 15 lat, była jednak do czasu objęcia przez panią Gramzę malutką placówką, niewykraczającą zasadniczo w swojej działalności poza realizację materiału obowiązkowego.

Więcej…

Iwona Guść

niod website fotoHolandia jest od wielu lat atrakcyjnym krajem dla stypendystów z Polski. Na wydziałach humanistycznych Polacy jednak nie są zbyt widoczni, a już z pewnością niewielu polskich badaczy ma okazje zajmować się w Holandii kulturą i historią Polski. Z tego chociażby względu praca naukowa Iwony zasługuje na wyróżnienie.

Iwona jest absolwentką niderlandystyki na Uniwersytecie Wrocławskim. W czasie studiów trafiła na uniwersytet w Groningen, gdzie oprócz na zajęcia niderlandystyczne uczęszczała również na zajęcia z historii filmu oraz telewizji. Filmem Iwona interesowała się zresztą od lat, a swą edukację filmową zaczynała jak nastolatka w nieistniejącym już obecnie osiedlowym kinie studyjnym we Wrocławiu. Pasję udało jej się połączyć z dalszym rozwojem naukowym właśnie w Groningen. W ramach programu badawczego Cultural Changes uzyskała grant na studia doktoranckie i przez kilka kolejnych lat związana była z kierunkiem Arts, Culture and Media Studies. Od 2010 Iwona jest pracownikiem instytutu badawczego NIOD w Amsterdamie.

Tytuł doktora Iwona obroniła w Groningen na początku 2012. Jej praca doktorska prezentuje losy kinematografii polskiej po 1945 roku w kontekście rozwoju kultury subwersywnej oraz tradycji groteski. Głównym bohaterem jej pracy jest reżyser Andrzej Kondratiuk i jego przekorne podejście do polskiej rzeczywistości w czasach komunizmu i po jego upadku. Publikacja Iwony Guść zatytułowana 'Polished' cinema: over de receptie van het werk van Andrzej Kondratiuk in Polen en het groteske jest tym samym pierwszą pracą naukową na temat historii kina polskiego opublikowaną na terenie Niderlandów i dostępną w języku niderlandzkim. Jest to także pierwsza obcojęzyczna monografia na temat kina Kondratiuka.

Jako pracownik instytutu NIOD Iwona prowadzi obecnie badania historyczne na temat emigrantów i uchodźców z Polski. Stara się zgłębić m.in. konflikty międzykulturowe, problem tożsamości emigrantów skazanych na życie na skrzyżowaniu wielu kultur oraz ich życiowe narracje oparte w dużej mierze na tęsknocie za ojczyzną, bądź rozczarowaniu powojennymi dziejami Polski. Jednym z aspektów jej badań są też relacje polsko-żydowskie. W swoich badaniach Iwona wykorzystuje historię mówioną (wywiady z migrantami) oraz przede wszystkim materiały źródłowe, zachowane w archiwach holenderskich, bądź w prywatnych kolekcjach. Losy polskiej emigracji na tle historii powojennej Europy to temat, który bardzo ją zainteresował i w przyszłości ma zamiar kontynuować badania w tym zakresie.

Iwona jest mocno przekonana o tym, iż pogłębianie wiedzy o przysłowiowych sąsiadach, tych bliższych lub tych dalszych, jest najlepszym sposobem budowania mostów pomiędzy kulturami. Od początku pobytu w Holandii aktywnie zajmuje się więc krzewieniem wiedzy na temat Polski. Biorąc udział w różnych spotkaniach dotyczących Europy Środkowej i Wschodniej bądź prowadząc zajęcia dla studentów stara się przybliżyć Holendrom (a także środowiskom międzynarodowym) polską kulturę i skomplikowane dzieje kraju nad Wisłą. Jej odczyty i wystąpienia często mają miejsce przy okazji pokazów filmowych. W ten sposób Iwona łączy swą pasję dla filmu z działalnością akademicką i społeczną.

Iwona nie lubi tkwić w jednym miejscu, uwielbia podróże i podąża raczej niewydeptanymi ścieżkami, a w zanadrzu ma zawsze garść nowych pomysłów i wystarczająco dużo energii by przetrwać nawet najbardziej deszczowe dni.

Jacek Czerniak

Jacek Czerniak 1Jacek Czerniak – artysta malarz; organizator wielu wystaw i promotor młodych talentów.
Jego prace ciesza sie popularnoscia zarowno w Holandii jak i Belgii, Niemczech i Francji.

Absolwent Akademii Szt. Pieknych w Utrechcie (Hogeschool voor de Kunsten Utrecht), ktόrą ukończył dyplomem w 1996 na wydziale malarstwa. W przeciagu kilku lat, 13 jego prac malarskich zakupiła Gmina Hoorn do swej kolekcji, a także wiele osόb prywatnych, w tym Anna Maria Jopek i były ambasador Polski w Holandii- Janusz Stańczyk.
Przez kilka lat był czlonkiem Step (Stowarzyszenia Ekspertow Polskich ). Obecnie należy do Stowarzyszenia Artystow Plastykόw w Hoorn, gdzie od 2007 do 2010 roku był członkiem komisji wystawowej i organizatorem wielu wystaw. Jest rownież członkiem Stowarzyszenia Audio w Velzen.
W swojej działalności koncentruje sie rownież na promowaniu artystycznych talentów. Jako miłośnik sztuk wizualnych i muzyki sam bierze czynny udział w w wielu wystawach i koncertach.
W 2008 r. brał udział przy organizacji koncertu Anny Marii Jopek w Amsterdamie, Zaandamie i Den Haag dla Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej. W latach 2009-2010 pracował przy projekcie okładki płyty CD i promocji trasy koncertowej Pieter Nooten.
Aktywnie uczestniczy rόwnież przy scenografii i projektach wnętrz. Przykładami jego prac są scenografia „De Wereld draait door" czy realizacja projektu wnętrz Spoorwegmuseum Utrecht : wereld 5.
Celem jego przyjazdu do Holandii były studia artystyczne i prace przy różnych projektach artystycznych.
Jego motto to: "lepiej żałować tego, czego sie sprόbowało, niż tego czego nie."

"Wielka pracowitość, konsekwencja i talent". Tak można w skrócie przedstawić osobowość pana Jacka Czerniaka. Jest on absolwentem wydziału malarstwa Akademii Szt. Pieknych w Utrechcie (Hogeschool voor de Kunsten Utrecht). Pasja i zamiłowanie do malarstwa i muzyki widoczne są w każdym aspekcie jego działalności.
Nostalgiczny charakter prac artysty to zderzenie tradycji z nowoczesnością. Sztuka malarska styka sie z patwoorkiem i wyszywaniem na płόtnie. Oryginalne i subtelnie dopracowane kompozycje cieszą się duża popularnościa zarówno wśród osób prywatnych jak i instytucji państwowych. Prace pana Jacka Czerniaka zdobią chociażby mury Gminy Hoorn, która zakupiła jego prace do swej kolekcji. Stosowana przez artystę technika to "mix-media", polegająca na łaczeniu ze sobą rόżnych materiałów. Dzięki bogatej wyobraźni i kreatywnej naturze pan Jacek Czerniak zyskał sobie szerokie uznanie nie tylko wśród społeczności holenderskiej. Jego dorobek artystyczny jest wystawiany w krajach Beneluxu, jak również Niemczech i Francji.
Inspiracje do pracy artstycznej czerpie z muzyki, która wywiera ogromny wpływ na jego twórczość.
Jego prace zmuszają do myślenia, skłaniaja do refleksji i pozwalają na swobodną interpretację. Sztuka, tak jak muzyka, nie znają granic i posługują się językiem bez barier. Komunikacja artysty ze światem zewnętrznym odbywa się poprzez dzielenie czystych emocji.
Pomimo swojej popularności pan Jacek Czerniak pozostaje skromnym artystą oddany swojej twórczości. Otwarty na nowe doświadczenia i inspiracje angażuje się w rόżnorodne projekty artystyczne. Czynnie działa na polu sztuki wizualnej. Organizuje rόwnież koncerty polskich artystów w Holandii, min. koncert Anny Marii Jopek. A ponadto jako jeden z niewielu Polakόw jest wysoko cenionym w Holandii scenografem i dekoratorem wnętrz. Począwszy od znakomitej scenografii filmu Jeroen Krabbe „Discovery of Heaven" w 2000 roku, artysta pracował przy projektach seriali i programόw telewizyjnych, takich jak „Onderweg naar morgen "(2001), „De Wereld draait door"(2011) oraz muzikali „Saturday Night Fever" (2001) czy „Aida" (2005). Do ostatnich projektów zrealizowanych w tym roku zaliczają sie projekt wnętrza i realizacja „Clinic Clowns College" w Amersfoort, Stedelijk Museum Amsterdam i Spoorwegmuseum Utrecht : wereld 5, jedno z najchętniej odwiedzanych holenderskich muzeów.
Ponadto jako wieloletni członek holenderskiego stowarzyszenia artystόw (Kunstenaars Vereniging Hoorn & omstreken De Boterhal) angażuje się w organizację wystaw i promowanie innych artystów. Wrażliwy na piękno i sztukęl także z osobami niepełnosprawnymi, które wg pana Jacka Czerniaka potrafią pokazywć prawdziwe emocje w sztuce, są wyzbyci naturalnych hamulcόw i nie wahają się wyrażać w swoich pracach własnych uczuć.

Pan Jacek Czerniak jest artystą pełnym enegii i pomysłów, który nieustannie idzie do przodu w poszukiwaniu nowych doświadczeń i możliwości rozwoju. Perfekcjonista, oddający się swojej pasji i wierzący we własne wartości.

Joanna van Kleef - Świerczyńska

Joanna KleefJoanna van Kleef-Świerczyńska położna od 1987 roku. Ukończyła Medyczne Studium Pielęgniarek i Położnych w Łodzi oraz Akademię Położnych w Amsterdamie.

Więcej…

Jola Criens

Jols ColinsJola Criens urodziła się 12 czerwca 1978 roku. Przyjechała do Holandii w 2001 roku w celu czysto zarobkowym, jednak z biegiem czasu jej nastawianie diametralnie się zmieniło. Bardzo szybko nauczyła się sama tutejszego języka, co odbiło się dużym szacunkiem i pełną akceptacją ze strony Holendrów, a później i Polaków. Niewątpliwie ułatwiło jej to odniesienie późniejszych sukcesów. Po ponad dziesięciu latach przebywania w Holandii Jola Criens jest szczęsliwą żoną i matką Bartka. Od 2010 roku Jola Criens prowadzi róznorodne kursy i treningi dla polskich pracowników.

Pomaga ona dzięki temu Polakom mieszkającym i pracującym tutaj, aby byli dobrze, na równych zasadach traktowani i czuli się jak w domu. Jednym z jej priorytetowych działań jest nauka języka niderlandzkiego. Prowadzi cykliczne zajęcia w małych grupach, nauka podzielona jest na kilka etapów, a głównym jej celem jest zaliczenie egzaminu narodowego. Jola Criens prowadzi również kursy i treningi dla pracodawców zatrudniających naszych rodaków. Zajęcia te pomagają pracodawcom uzyskać lepszy kontakt i komunikacje z Polakami, co pozwala im na lepszą współpracę. Stara się przekazać Holendrom różnice między nami, by zrozumieli, że mamy dwie kultury. Polecam odwiedzić oficjalną stronę Joli Criens: www.personeelstrainer.nl , na której znajdziecie Państwo więcej szczegółowych informacji dotyczących jej działalności. Dodatkowo Jola Criens współpracuje z lokalnym pośrednikiem mieszkań, aby Polacy przebywający gminie Leudal mogli łatwo wynająć lub kupić dom. Wraz z urzędem gminy Leudal organizuje tzw. Polskie niedzielne poranki. Polacy spotykają się co tydzień lub dwa, siedzą przy kawie i rozmawiają na wszelakie tematy. Współpracuje rownież z urzędem gminy w sprawie wymiany polsko holenderskiej. Aktualnie wraz z urzędem gminy prowadzi działania, których celem jest powstanie kafejki internetowej w lokalnym klubie w gminie Leudal dla Polaków, którzy nie posiadają dostępu do internetu.

Kapela Banachy

Kapela BanachyKapela Banachy to muzykująca rodzina z miasta Heerlen w Holandii, która w szczególny sposób czerpie z tradycji ludowej.

Więcej…

Krzysztof Florek

Krzysztof FlorekKrzysztof Florek, urodzony w Polsce, jest założycielem i właścicielem dwóch kwitnących przedsiębiorstw w Holandii: Florek Vastgoedonderhoud BV i FlowRoll.

W kręgach biznesowych w Holandii znany jest jako odnoszący sukcesy ciężko pracujący polski Holender. W środowisku polskiej społeczności jest cenioną i szanowaną osobą ze względu na swoją determinację i przedsiębiorczość.

Więcej…

Małgorzata Munzer

Gosia MunzerMałgorzata Munzer jest absolwentką wydziału filologii orientalnej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie a także studiów podyplomowych o kierunku zarządzanie. Po ukończeniu studiów doświadczenie zawodowe zdobywała pracując jako konsultant przy projektach unijnych oraz w funkcji business development w Polsce, Rosji oraz Czechach. Następnie przez kilka lat zajmowała stanowisko w dziale marketingu pracując dla międzynarodowej firmy FMCG w Warszawie.
Od siedmiu lat mieszka w Holandii. Jest matką trzech synów ( 11 lat, bliźnięta 8 lat) i to między innymi dzieci oraz ich potrzeby zainspirowały ją do założenia księgarni dziecięcej. Pomocnym okazał się program dla kobiet rozpoczynających działalność gospodarczą w Międzynarodowym Centrum Kobiet „Jasmin" sponsorowany przez Gminę Groningen, do którego się zakwalifikowała. Owocem była księgarnia, która działa od czterech lat, a dzięki współpracy ze Szkolnym Punktem Konsultacyjnym przy Ambasadzie RP w Hadze oraz Szkolnym Punktem Konsultacyjnym w Antwerpii, instytucjami polonijnymi i sklepami polskimi stopniowo zyskuje większe grono stałych klientów w Holandii i Belgii.
Małgorzata Munzer jest członkiem jury Korespondencyjnego Klubu Młodej Polonii, który powstał z inicjatywy pisarki Anety Noworytej w celu promocji polskiej literatury wśród dzieci i młodzieży emigracyjnej. Swój czas stara się dzielić między rodzinę, przyjaciół a także działalność charytatywną, która, jak uważa, jest wspaniałą okazją dania pozytywnego przykładu swojej postawy wobec osób potrzebujących pomocy. Dlatego też wspiera akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jest założycielką sztabu w Holandii, ktory od dwóch lat we wspólpracy z Niderlandzko-Polskim Centrum Kultury w R-R , Domem Polskim w Amsterdamie oraz licznymi wolontariuszami z sukcesem przekazuje zgromadzone pieniądze na rzecz chorych dzieci w Polsce.

Malgorzata Munzer od czterech lat jest właścicielką pierwszej księgarni polonijnej w Holandii „Kapitan Polek". Osobą, która z powodzeniem połączyła swoją pasję do książek z misją propagowania polskiej literatury wśród Polonii w dobrze rozwijajacym sie biznesie, jakim jest ksiegarnia internetowa. Szczególnym sentymentem i zainteresowaniem darzy dzieci, które znajdując się w obcym środowisku niejednokrotnie szybko tracą kontakt z językiem polskim, literaturą i kulturą ojczystą. Księgarnia powstała głównie z myślą o nich ale szybko rozszerzyła asortyment o książki językowe oraz pozycje dla dorosłych. Teraz jest miejscem, gdzie każdy rodak może uzyskać informacje o nowościach na polskim rynku wydawniczym, poradę oraz w szybkim terminie i za bardzo przystepna cene, zakupić interesujące pozycje.
Zadowoleni klienci przynoszą Małgorzacie sporo satysfakcji. To z myślą o nich postanowiła organizować kiermasze w szkołach oraz na imprezach polonijnych. Od 2009 roku regularnie promuje nowości książkowe podczas „Wierszowiska"- Festiwalu Polskiej Poezji dla dzieci , imprezy organizowanej przez Forum Szkół Polskich w Holandii. W październiku bieżącego roku Małgorzata Munzer została zaproszona do współorganizacji polskiego stoiska na dorocznej imprezie z okazji zakończenia Niderlandzkiego Tygodnia Książki Dziecięcej – Kinderboekenweek 2012 w Hadze. Jest to wspaniała okazja aby zaprezentować i przybliżyć także Holendrom wartościowe i przepięknie wydane pozycje polskiej literatury dziecięcej.
Księgarnia „Kapitan Polek" stała się nieodłącznym elementem wielu imprez polonijnych na terenie Królestwa Niderlandów, na terenie Belgii oraz Niemiec. Stoiska przygotowywane starannie przez Małgosię Munzer przyciągają zawsze nie tylko wielu młodych czytelników, ich rodzicowi czy opiekunów ale i ciekawych polskiej literatury Holendrów. Forum Polskich Szkol w Holandii chciałoby zgłosić kandydaturę Małgorzaty Munzer w kategorii Biznes ponieważ uważamy, iż w idealny sposób łączy sukces działalności gospodarczej z piękną ideą popularyzacji polskiej literatury.

Maria Diduch

Maria DiduchMaria Diduch-Dąbkowska, polska artystka, wystawia w muzeach, galeriach, gmachach publicznych, wydaje katalogi, prowadzi warsztaty ale przede wszystkim tworzy. Nazywana przez środowisko „papierową tygrysicą" a jej prace „papierową poezją" sama nazywa swoją twórczość „malowaniem papierem". Od lat 80. jest wizytówką Polski i Polaków w Holandii, ambasadorką polskiej sztuki i łącznikiem środowisk artystycznych obu krajów. W roku 1998, z jej inicjatywy i przy współpracy z Ambasadą RP w Hadze, została przeniesiona Wystawa Polskiej Sztuki Ksiażki i Ilustracji do Holandii, gdzie odbyły sie dwie jej prezentacje, w Centraal Bibliotheek w Hadze oraz w Grafisch Museum w Groningen.
Urodziła się w 1947 roku, w Łodzi. Jest absolwentką ASP im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, studia ukończyła w 1973 roku uzyskując dyplom cum laude i w tym samym roku wyjechała do Holandii, gdzie bez wsparcia środowiska i bez subsydiów, rozpoczęła swoją karierę artystyczną od twórczości w dziedzinie malarstwa i rysunku. W latach 80. i 90. realizowała prace w różnych gatunkach i technikach malarskich poszerzając swój warsztat twórczy aż po doświadczenia z ręcznie czerpanym papierem oraz różnorodnymi rodzajami włókien. Artystka od 20 lat pracuje we własnej, unikatowej technice, w której podstawowym medium jest ręcznie czerpany papier. Początkowo tworzyła z niego dwuwymiarowe kompozycje, nastepnie przestrzenne instalacje imitujące materiał koronki a także obiekty i książki artystyczne.
Maria Diduch, jako polska artystka mieszkająca w Holandii, brała udział w ponad 150 wystawach w całej Europie prezentujących sztukę papieru, tkaninę unikatową, sztukę książki i malarstwo. Od lat jest członkiem zawodowego zwiazku artystów Geldrii- GBK oraz międzynarodowej grupy artystów IAPMA (International Association of Hand Paparmakers and Paper Artist). Prace jej zyskały szerokie uznanie publicznosci i krytyków sztuki, chętnie są pokazywane na międzynarodowych wystawach i kwalifikowane do konkursów Sztuki Współczesnej, na których często uzyskują nominacje i liczne nagrody. Największy sukces przyniosły jej instalacje a ukoronowaniem wieloletniej pracy jest nagroda za instalacje „Lekkosc Bytu" – Grand Prix Krolowej Fabioli na X Międzynarodowym Biennale Sztuki Koronki w Brukseli w 2002 roku.
W pracach Marii Diduch odnajdziemy to, co dla Polaków najcenniejsze. Od muzyki Chopina (udział w wystawach „A papier na którym Ci piszę jest z Reinerz", „Fryderyk Chopin w Dusznikach Zdroju", oraz „Papierowy Szlak" w Fundacji Miedzynarodowych Festiwali Chopinowskich w Dusznikach Zdroju) poprzez poezję Wisławy Szymborskiej (seria książek artystycznych „Widok z ziarnkiem piasku" zawierających tłumaczone na niderlandzki cytaty z wierszy poetki), po polski krajobraz w pejzażach (w tym serie pejzaży „chopinowskich" inspirowane muzyką tego wybitnego Polaka). W innych pracach odnajdziemy pejzaże holenderskie („Tussen Rijn en Waal", „Wiosna w Lent" i „Pocztowki z Amsterdamu") a nawet Euro 2012.
Maria Diduch jest członkiem organizacji polonijnych PNKV i STEP, wiele lat wspołpracowała z Fundacją Chopin-Szymanowski biorąc udział w programach „Arte Sintesie" propagujących polską muzykę, chętnie wspiera swoim nazwiskiem polskie inicjatywy i polskie wydarzenia kulturalne na terenie Holandii (loga, ilustracje, sponsor w loteriach, udział w wystawach). Brała udział w wystawie „Polscy Artyści w Holandii" – Galerie First Class Art, Cappelle aan den IJssel – 2012, zorganizowanej w ramach poprawy wizerunku Polaków w Holandii. Z okazji Polskiej Prezydencji w UE w roku 2011, brała udział w wystawie „Polska Sztuka Współczesna" w Galerie Sous Terre w Aalsmeer prezentując swoje najnowsze prace. W roku 2009, na zwiększone zainteresowanie środowiskiem polskim odpowiedziała biorąc udział w ekspozycji KCA (Stichting Kunst en Cultuur Aalsmeer) „Polen in de Polder" uzupełniając swoimi pracami reportaż fotografika –dokumentalisty Lisbeth Dingemans. Co roku latem wyjeżdża do Dusznik Zdroju, gdzie pracuje w młynie papierniczym, siedzibie Muzeum Papiernictwa. Od 12 lat artystka bierze udział w obchodach Święta Papieru w Dusznikach Zdroju, a w tym roku Muzeum Papiernictwa szczególnie uhonorowalo ją za jej dorobek twórczy i wieloletnią współpracę organizując wystawę jej prac pt. „Wewnętrzny ład przestrzeni" do ktorej wydało obszernie ilustowany katalog.
Jest członkiem Stichting Vrouwe Udasingel w Lent i co roku bierze udziałw ekspozycjach „Uda Exposed" i „Lingew'Art" w Huissen. W 2012 wzieła tez udział w 3 Międzynarodowym Triennale Flagi w Szomhathely (H), Gallery of Szombathely. Współpracuje z Cultureel Platform Lingewaard (program kulturalny dla szkół podstawowych). Od 25 lat prowadzi w swojej pracowni w Huissen warsztaty i całoroczne kursy rysunku i malarstwa dla doroslych i młodzieży.
Jej prace zakupiły muzea, galerie, biblioteki, instytucje państwowe (m.in. Uniwersytet Radboud w Nijmegen, Szpital CWZ w Nijmegen, Gemeente Sint Michels Gestels, SER,) oraz osoby prywatne.

Uzasadnienie:

Rok 2012 nie był zbyt łaskawy dla Polaków mieszkających w Holandii. Szerokim echem w Europie odbiły sie populistyczne poglądy niektórych holenderskich polityków, niesprawiedliwe oceny, skróty myślowe i próby generalizowania, z którymi trudno było polemizować. Zostało podjętych szereg incjatyw mających na celu poprawę wizerunku Polaków, pokazanie w Polakach tego, czego nie dostrzegano, zwrócenie uwagi na nasz wkład w życie Holendrow i Holandii. Szczególnie istotna stała sie wtedy obecność osób, które nie tylko w sposób niepodważalny budują prestiż Polski ale i aktywnie wpływają na kształtowanie się opinii holenderskiej społeczności a w szczególności tej grupy, która dopiero kształtuje swoją osobowość i swoje poglądy o tym co polskie – młodych osób.
Zrozumieliśmy jak ważne jest tworzenie pozytywnego obrazu polskości na co dzień, możliwość docierania do różnych grup społecznych w Holandii i uświadamiania im kim jesteśmy. Potężnym orężem w takiej edukacji jest sztuka, a zwłaszcza niewerbalna, dobro szczególnego rodzaju, ponadczasowe, ponadjednostkowe i przynoszące pożytek ogółowi, integrujace, ale pozwalające zachować tożsamość kulturową. Lew Tołstoj określa to słowami "Działanie sztuki polega na zdolności ludzi do zarażania się uczuciami innych". Kontakty ze sztuką zmuszają do refleksji, do zastanowienia się nad sobą i nad życiem.

Prace Marii Diduch są bardzo lekkie, kobiece, liryczne, pastelowe i radosne. Świetnie odbierane przez koneserów, znawców sztuki (nagrody, publikacje prasowe, publikacje w katalogach) jak i przypadkowego odbiorcę (wystawy, muzea, galerie, uniwersytety, urzedy, szpitale, domy prywatne). Prowadzone przez nią kursy i warsztaty uczą młodych Holendrów i zarażają wrażliwoscią słowiańskiej duszy, podkreślają polskość. W jej twórczości odnajdziemy odzwierciedlenie ważnych dla Polski wydarzeń, w jej dzialalności zaangażowanie w cenne polskie inicjatywy na terenie Holandii i poza nią. Fakt, że poprzez swoje prace jest obecna w wielu miejscach jednocześnie, zwielokrotnia siłę oddziaływania, pomnaża wysiłki, by przykłady wyjątkowych Polaków w Holandii było widać, by przy ich pomocy zaznajamiać Holendrów z polskością i uczyć kim jesteśmy.

Prywatnie jest żoną Polaka, muzyka pracującego przez wiele lat w orkiestrze symfonicznej, matką dwóch, świetnie wykształconych synów, zatrudnionych w dużych firmach holenderskich. Stanowią wzór rodziny cieszącej się uznaniem i szacunkiem. Waga dorobku Marii Diduch, pozycja w Europie i świecie, rozpoznawalność , oryginalność i specyfika jej prac, niekwestionowany patriotyzm, gotowość do współpracy i pomocy, ale i umiejętności integracji kultur a przede wszystkim rozmiar siły oddziaływania sprawia, że jest Polonusem na miarę roku 2012. Doceńmy to.

Jak przyjemnie jest, surfujac po internecie, przeczytać zdanie:
"25 maart 2012 is de gelukkige dag geweest wanneer ik mevrouw Diduch heb ontmoet in Lent.
Tijdens Expositie Uda Galerie.
http://catharina-eva.blogspot.nl/

P.S.
Ze względu na rozmiar dorobku Marii Diduch nie byliśmy w stanie wymienić wszystkich, ważnych dla konkursu wydarzeń, publikacji, inicjatyw. Uzupełnienia znajdą Państwo w przesłanym materiale – katalogu i kopiach publikacji prasowych oraz na jej własnej stronie internetowej www.mariadiduch.com

Monika Stępień

maileMonika Stępień ma 30 lat, pochodzi z Legionowa spod Warszawy i jest absolwentką filologi angielskiej.
Do Holandii przyjechała w 2009 roku. Z początku nie mogła znaleźć dla siebie miejsca, a praca poniżej kwalifikacji nie była dla niej żadnym wyjściem. Jeszcze w tym samym roku postanowiła założyc własną firmę o nazwie Unique Performance. Działalność firmy z początku oparta jedynie na organizacji sesji zdjęciowych pozwoliła na rozpoznawalność nie tylko wśrόd Polakόw. Od roku firma nie inwestuje już w reklamę, a mimo to wciaż nie narzeka na brak klientόw.

W 2011 Monika Stępień po raz pierwszy zorganizowała wybory Miss Poland in Holland. Był to pierwszy event takich rozmiarόw, jaki Monika kiedykolwiek samodzielnie zorganizowała. Recenzje jakie zebrało to wydarzenie okazały sie nadspodziewanie pozytywne dlatego kolejne
wybory nie mogły być porażką. W czerwcu 2012 roku, zgodnie z prognozami, wybory poszerzyły horyzonty o Belgie i Luxemburg. Jako organizator konkursu Miss Poland in Benelux, Monika konsekwentnie realizuje wizję pokazania nas - Polakόw w atrakcyjnym świetle. Atrakcyjnym, pieknym ale nie tylko. Kandydatki biorące udział w konkursie to rownież - a może przede wszystkim - kobiety przedsiębiorcze, inteligentne i wykształcone. Starannie dobierając finalistki Monika zawsze sumiennie zaznacza, że uroda nie jest jedyną karta przetargową. Ponieważ wydarzenie to jest co roku szeroko komentowane przez holenderskie media - można pokusić się o stwierdzenie, że Monika opiera swoją działalność niemal wyłącznie na kreowaniu wizerunku Polski w niderlandzkich oczach. Corocznie ukazuje się kilkanaście artykułόw dotyczących wyborόw (Volkskrant, Metro, Haagse Dagblad, Utrechtse Dagblad, Amsterdamse Dagblad, nrc.nl) i najczęściej są to słowa uznania i pochwała pomysłu, jakim jest zorganizowanie konkursu. Laureatka konkursu Miss Poland in Benelux, Joanna Gładysz, w grudniu tego roku będzie reprezentowała Polonię Beneluxu w finałach wyborόw Miss Polski 2012.
Wiecej informacji na stronie www.misspoland.nl

Peter van Roekel

Peter van RoekelBrygadier w policji Haaglanden. Swoją karierę w policji rozpoczął w 1981 roku.

Wykonywał różne funkcje wewnąrz aparatu policyjnego by w końcu pracować tam gdzie nakuzuje mu serce, a mianowicie praca z ludzmi z ulicy. Jako dzielnicowy ma bezpośredni kontakt z Polakami, ale na samym początku nie potrafił znaleźć sposobu aby powstałe problemy z Polakami rozwiązywać. Wykorzystuje chętnie pomoc polskiej wolontariuszki Elżbiety Aleksiejuk, aby nawiązć kontakt z polską grupą społecznościową w Hadze. Elżbieta pomaga mu 8 godzin tygodniowo. Zfrustrowany ograniczonym czasem pomocy szukał innej mozliwości. Rozpoczął w ramach swojego wolnego czasu naukę j. polskiego aby w ten sposob lepiej pomagać Polakom. Intensywnie pracuje aby poprawić imago Polaków odwiedzając miejsca publiczne w których gromadzą się młodzi Polacy. Rozmawia z nimi i wskazuje na odpowiedzialność jaka na nich ciąży. Ucząc się sam j. polskiego podkreśla jak ważne jest aby Polacy w Holandii uczyli się j. niderlandzkiego. Wiele problemów powstaje z tego, że Polacy nie rozumieją co się do nich mówi i jakie są konsekwencje. Codziennie ma do czynienia z Polakami, którzy nie ze swojej winy znajdują się w problemach. Slucha bardzo uważnie, udziala rad i pomaga w kontaktach z organizacjami udzielającymi pomocy oraz walczy z niesprawiedliwością. Z własnego doświadczenia wie co znaczy aby dopasować się do innej kultury. W wieku 18 lat wyjechał do Kanady by grać w drużynie hokejowej, później odwiedzał Amerykę, Anglię, Szwajcarię i w końcu by powrócić z powrotem  do Hagi. Ma dużo doświadczenia we współpracy z innymi kulurami i wygral w 2008 nagrodę Hein Roethofprijs z Jongeren Toezicht Team Haaglanden. Prywatnie: urodzony w Hadze, dorastał w wiosce rybackiej Scheveningen. Żonaty, ma dwie córki, wnuka i mieszka w Rijswijk.

Elżbieta Aleksiejuk tak pisze o Peter van Roekel - Poznałam go poprzez projekt MOElanders w policji Haaglanden. Postaowiłam brać udział w tym projekcie ponieważ chciałam wykorzystać moje doświadczenie jako Polka w Holandii aby pomóc innym Polakom. Było to możliwe poprzez projekt policji Haaglanden. Na spotkaniu zapoznawczym nawiązłam kontakt z Peterem. Współpraca przebiega bardzo pomyślnie i on wprwadza mnie we wszystkie aspekty pracy i sam jest bardzo zaangażowany w pomocy Polakom. Peter chce swoją pomocą objąć jak najwięcej ludzi i dni pracy jego są bardzo wypełnione. Jak mu to się udaje to nie wiem, ale jak on sobie postawi jakiś cel to zawsze go osiąga. To, że jego pomoc sięga dalej niż się to od niego oczekuje posłuży przykład polskiej kobiety, która znalazła się w problemach do tego stopnia, że organizacja zajmująca się ochroną dzieci interweniowała ze względu na córeczkę, która tam mieszka. Peter nie miał z tym spokoju i szukał rozwiązania i możliwości aby Polka wyszła z problemów i mieszkała w dalszym ciągu razem z córeczką. Dzięki moim poradom próbuje jej pomóc. Często również poza godzinami pracy. Często korzysta z mojej pomocy jak rozwiązywć problemy biorąc pod uwagę moją znajomość polskiej kultury. Bardzo dużo czasu spędza w restauracjach gdzie gromadzi się polska młodzież. Dzięki swoim kontaktom udało mu się w tych restauracjach ustawić tablice w języku polskim z ostrzeżeniami i radami. Jesteśmy przyjaciólmi na całe życie. Polka i Holender, obydwoje skupieni na jednym celu. Pomoc Polakom w Hadze i otoczeniu, szczególnie tym którzy z różnych powodów tą pomoc potrzebują. Zadanie, które będziemy jeszcze długo wypełniali.

Przemysław Wein

Przemyslaw WeinCzłonek Domu Polskiego w Amsterdamie, prawnik i znany wśród Polonii działacz, założyciel Polskich Związków Zawodowych w Holandii oraz Polskiego Punktu Podatkowego w BDO Holding BV.

Więcej…

Radek Prończuk

Radek PrończukUrodzony w Warszawie w 1975 roku. Absolwent Politechniki Warszawskiej Wydziału Inżynierii Lądowej. Od pięciu lat na stałe mieszkający w Holandii. Od 2007 współwłaściciel firmy FIRE STOP Holland BV zajmującej się projektowaniem, wykonawstwem oraz serwisem instalacji przeciwpożarowych – głównie tryskaczowych.

Więcej…

Regulamin Konkursu

Regulamin Konkursu

REGULAMIN KONKURSU POLAK ROKU W HOLANDII „POLONUS 2012"

 

Artykuł 1 - Postanowienia ogólne

§ 1.

Niniejszy Regulamin określa warunki, na jakich odbędzie się druga edycja konkursu Polak Roku w Holandii pod nazwą „Polonus 2012" przeprowadzana w drugiej połowie roku.

§ 2.

Organizatorem konkursu jest Fundacja Polonus założona w 2011 roku z inicjatywy:

Iniciatywa cieszy się pełnym poparciem Ambasady Polskiej Rzeczypospolitej w Hadze – www.haga.polemb.net

§ 3.

Celem wyborów jest promocja polskich osiągnię

oraz naszego doniosłego wkładu w życie współczesnej Holandii i tym samym budowanie pozytywnego wizerunku Polaków i Polonii. Mieszkający na terenie Holandii wybitni przedstawiciele narodu polskiego zostaną nagrodzeni za ich osiągnięcia oraz postawieni w świetle reflektorów.

Konkurs stanowi okazję do konsolidacji działań Polonii holenderskiej oraz podniesienia jej prestiżu w oczach społeczeństwa Królestwa Niderlandów, jak też do nawiązywania wzajemnych kontaktów biznesowych i kulturalnych pomiędzy obydwoma krajami.

§ 4.

Przewidziany jest wybór Polaka Roku przez niezależną Kapitułę w pięciu następujących kategoriach:

1. Biznes

2. Kultura

3. Nauka i Technika

4. Młody Polak Sukcesu

5. Honorowy Polonus – nagroda dla przedstawiciela środowiska niderlandzkiego za szczególne zasługi w integracji Polonii holenderskiej

Wyłoniony w danej kategorii zwycięzca otrzyma nagrodę tej kategorii.

§ 5.

Przewidziany jest również wybór Polaka Roku 2012 przez Publiczność w drodze głosowania przez internet. Zwycięzca otrzyma nagrodę Publiczności.

 

Artykuł 2 – Wybór przez Kapitułę

Dla każdej kategorii podane są następujące ogólne wymagania do zgłoszenia kandydatury:

BIZNES

Kandydatami mogą być osoby prowadzące co najmniej od trzech lat działalność gospodarczą w Holandii. Przedsiębiorcy odnoszący sukcesy widoczne we wskaźnikach wzrostu oraz rozpoznawalnością na rynku. Prowadzący współpracę gospodarczą lub handlową z Polską, tworzący nowe miejsca pracy czy budujący pozytywny wizerunek polskiej przedsiębiorczości w Holandii.

KULTURA

Kandydatami mogą być artyści lub twórcy działający na rzecz kultury polskiej, holenderskiej lub europejskiej, bądź organizatorzy wydarzeń kulturalnych widocznych na terenie Holandii.

NAUKA I TECHNIKA

Kandydatami mogą być osoby prowadzące badania naukowe lub w inny sposób wnoszące wkład w rozwój nauki i techniki w Holandii, budujące pozytywny wizerunek polskiego wysokiego poziomu naukowego.

MŁODY POLAK SUKCESU

Kandydatami mogą być osoby do 35 roku życia, które poprzez swoją działalność i osiągnięcia w wybitny sposób wyróżniły się na tle pokolenia młodych Polaków w Holandii.

HONOROWY POLONUS

Nagroda dla osób pochodzenia holenderskiego lub holenderskiej organizacji zasłużonej dla integracji Polaków w Holandii. Kandydatami mogą być Holendrzy lub organizacje holenderskie, działajce na rzecz Polaków lub Polonii w celu ich integracji w szerokim tego słowa znaczeniu, między innymi na polu zaspokajania potrzeb socjalnych, edukacyjnych, polepszania warunków pracy i mieszkaniowych, itp.).

§ 2.

Kandydatami do nagrody w kategorii Biznes, Kultura, Nauka i Technika, Młody Polak Sukcesu mogą zostać wyłącznie obywatele polscy lub polskiego pochodzenia mieszkający na terenie Królestwa Niderlandów.

Kandydatami do nagrody Honorowy Polonus mogą zostać wyłącznie mieszkający na terenie Królestwa Niderlandów obywatele holenderscy lub holenderskiego pochodzenia albo też organizacje holenderskie z siedzibą i działalnością na terenie Holandii.

§ 3.

Z grupy kandydatów wyłączone są następujące osoby oraz członkowie ich rodzin :

Pracownicy polskich placówek dyplomatycznych oraz polskich organizacji międzynarodowych;

Członkowie zarządu Fundacji Polonus oraz wolontariusze aktywni przy organizacji wyborów;

Członkowie Kapituły.

§4.

Kandydaci poprzedniej edycji mogą ponownie zostać zgłoszeni do konkursu jedynie w sytuacji gdy zgłoszenie zostanie umotywowane nowymi osiągnięciami, które miały miejsce po poprzedniej edycji konkursu w której dana osoba brała udział.

§ 5.

Kandydaci mogą zostać zgłoszeni do konkursu przez:

  • Stowarzyszenia, związki lub inne organizacje;

  • Grupy Osób Indywidualnych składające się z co najmniej 10 osób;

  • Zwycięzców poprzednich edycji. Każdy zwycięzca posiada jednorazowe prawo zgłoszenia kandydatury.

Przy wypełnieniu kompletu dokumentów wyszczególnionych w § 7 należy zwrócić uwagę aby każde zgłoszenie zawierało umotywowane poparcie dla danej kandydatury przez:

  • Zarząd danej organzacji – przy zgłoszeniu kandydatury przez stowarzyszenia, związki lub inne organizacje;

  • Co najmniej 10 osób - przy zgłoszeniu przez Grupę Osób Indywidualnych;

  • Zwycięzcę poprzedniej edycji.

§ 6.

Przystępując do konkursu kandydat oświadcza pisemnie, iż:

  • Wyraża zgodę na kandydowanie;

  • Wyraża zgodę na przetwarzanie na potrzeby konkursu swoich danych osobowych umieszczonych w zgłoszeniu (zgodnie z ustawą ‘Wet van 6 juli 2000’, zawierającą przepisy dotyczące ochrony danych osobowych ‘Wet bescherming persoonsgegevens’).

Udział w konkursie oznacza jednocześnie zgodę kandydata na podanie imienia i nazwiska do publicznej wiadomości oraz umieszczenie kandydata wraz motywacją (opisem osiągnięć) na stronie internetowej Fundacji Polonus.

§ 7.

Do niezbędnego kompletu dokumentów zalicza się:

  1. Formularz zgłoszeniowy z podpisami

  • Członków zarządu stowarzyszenia, związku lub innej zgłaszającej organizacji, wraz z podaniem kontaktu do organizacji oraz nazwisk i imion wszystkich popierających członków zarządu;

  • Grupy przynajmniej 10 osób popierajacych kandydaturę wraz z podaniem nazwisk i imion wszystkich osób oraz numerów telefonów lub adresów elektronicznych;

  • Zwycięzcy poprzedniej edycji.

oraz z uzasadnieniem zgłoszenia (załącznik 1).

  1. Formularz ze zgodą kandydata na udział w wyborach oraz oświadczenie kandydata, iż wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych (załącznik 2).

Komplet wypełnionych dokumentów należy przesłać na:

Adres elektroniczny Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub na adres pocztowy:

Stichting Polonus

T.a.v. Sekretariat Kapituły

Postbus 80

3700 AB Zeist

§ 8.

Istnieje możliwość zgłoszenia kandydatów drogą elektroniczną poprzez stronę internetową www.polonus.nl

Właściwie wypełniony formularz na stronie zostanie automatycznie przesłany na adres elektroniczny Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Wpłynięcie zgłoszenia zostanie potwierdzone na podany adres elektroniczny zgłaszającego.

Po zgłoszenu drogą elektroniczną należy przesłać podpisany formularz zgody kandydata na udział w konkursie do sekretariatu drogą elektroniczna lub pocztową.

§ 9.

W danej edycji kandydat może być zgłoszony tylko w jednej kategorii.

Każda prawidłowo zgłoszona kandydatura zostanie umieszczona na stronie internetowej Fundacji Polonus www.polonus.nl przy danej kategorii.

§ 10.

W skład Kapituły konkursu wchodzą przedstawiciele organizacji polonijnych, działających na terenie Holandii. Ustala się maksymalną ilość dziesięciu członków Kapituły. Organizacje, które zdecydują się na wzięcie udziału w pracach Kapituły oddelegują do tej pracy jedną osobę z (zarządu) organizacji, która dysponuje jednym głosem.

Organizator zastrzega sobie prawo powołania do Kapituły osób spoza kręgu organizacji polonijnych.

§ 11.

Kapitule przewodniczy zaproszona przez zarząd Fundacji Polonus osoba pełniąca wysoką funkcję w polskich strukturach państwowych.

§ 12.

Zgłoszone kandydatury zostaną dopuszczone do konkursu po stwierdzeniu przez Sekretariat Kapituły dopełnienia formalości zgłoszeń. Wchodzący w skład sekretariatu wolontariusze mogą podejmować w razie pytań lub konieczności uzyskania dodatkowych informacji kontakt z osobami zgłaszającymi oraz z samymi kandydatami.

Sekretariat Kapituły jest uprawniony do odrzucenia zgłoszeń kandydatur niezgodnych z wymogami niniejszego Regulaminu.

§ 13.

W przypadku uzyskania przez organizatorów lub Kapitułę informacji o złożeniu fałszywych danych lub o naruszeniu prawa w jakikolwiek inny sposób lub też naruszeniu postanowień niniejszego Regulaminu, przysługuje jej prawo do wstrzymania się z przyznaniem tytułu do czasu wyjaśnienia wątpliwości, odmowy przyznania tytułu, podjęcia decyzji o nieprzyznawaniu tytułu w ogóle, bądź do podjęcia decyzji o przyznaniu tytułu na rzecz innego kandydata w danej kategorii.

§ 14.

Kapituła może z własnej inicjatywy (w ramach Konkursu) przyznać nagrodę specjalną osobie prywatnej lub osobie prawnej za całokształt działalności na polu współpracy polsko-holenderskiej.

§ 15.

Decyzja Kapituły konkursu jest podejmowana zwykłą większością głosów, przy braku możliwości wstrzymania się od głosu. W przypadku równej ilości głosów decyduje głos Przewodniczącego. Decyzja Kapituły nie podlega odwołaniu.

§ 16.

Terminy zebrań posiedzenia Kapituły zostaną ustalone i przekazane do wiadomości członkom Kapituły przynajmniej na 3 tygodnie przed datą posiedzenia.

§ 17.

Z obrad Kapituły zostaje sporządzony protokół, w którym członkowie Kapituły przedstawiają uzasadnienie dokonanego wyboru Polaka Roku 2012 w poszczególnych kategoriach.

 

Artykuł 3 – Terminy wyborów przrez Kapitułę

§ 1.

Konkurs zostaje ogłoszony w dniu 1 sierpnia 2012 roku.

Zgłaszanie kandydatów do sekretariatu Kapituły upływa z dniem 30 września 2012 roku.

§ 2.

Po upływie terminu składania zgłoszeń, Sekretarz Kapituły sporządza zestawienie prawidłowo zgłoszonych kandydatur oraz przedkłada materiał konkursowy Kapitule do dnia 7-go października 2012 r.

§ 3.

W przypadku jakichkolwiek zmian w danych kandydata, jest on zobowiązany poinformować o tym Sekretariat Kapituły niezwłocznie, nie dłużej niż terminie 7 dni, od dokonanej zmiany.

§ 4.

Spośród prawidłowo zgłoszonych kandydatów Kapituła wyłania trzech nominowanych w każdej kategorii do dnia 31 października włącznie, po czym niezwłocznie przekazuje nazwiska nominowanych osób do zarządu Fundacji Polonus. Wszyscy nominowani do nagrody otrzymają, w terminie 4 dni od momentu wyboru przez Kapitułę, pisemną informację o nominacji oraz zaproszenie na uroczystość wręczenia nagród.

§ 5.

Ogłoszenie zwycięzców w poszczególnych kategoriach oraz wyboru publiczności odbędzie sie w dniu 17 listopada 2012 r. podczas uroczystego wręczenia nagród, kończącego druga edycję konkursu „Polak Roku w Holandii". Nazwiska zwycięzców zostaną podane do publicznej wiadomości m.in. poprzez zamieszczenie ich na stronach internetowych Fundacji Polonus -www.polonus.nl, PNKV -www.pnkv.nl, VPNO -www.vpno.nl, OTTO www.ottoworkforce.eu oraz Ambasady Polskiej Rzeczypospolitej w Hadze www.haga.polemb.net, oraz innych mediów.

§ 6.

W przypadku, gdy osoba nagrodzona nie może odebrać nagrody w dniu 17 listopada, istnieje możliwość odebrania nagrody przez upoważnioną przez zwycięzcę osobę. Gdyby nie było to możliwe, nagroda może zostać odebrana w siedzibie Fundacji Polonus osobiście lub przez upoważnioną przez laureata osobę, bądź zostanie przesłana pocztą za pokwitowaniem odbioru.

 

Artykuł 4 – Wybory przez Publiczność oraz terminy

§ 1.

Wybory zostaną przeprowadzone w drodze głosowania przez internet na stronie www.polonus.nl

§ 2.

Publiczność może głosować na kandydatów przedstawionych na podanej stronie internetowej (ref. Art. 2 §9.).

§ 3.

Wybory odbędą sie w trzech etapach. Do drugiego etapu zostanie dopuszczonych piętnaście kandydatów z największą ilością głosów. Następnie trzech kandydatów z największą ilością głosów zostanie dopuszczonych do finału, w którym zostanie wyłoniony zwycięzca Publiczności.

§ 4.

Głosy oddane na poszczgólnych kandydatów zachowują wazność we wszystkich etapach.

§ 5.

Głosowanie przez internet zostanie przeprowadzone w okresie od początku października do 15 listopada 2012 roku włącznie. Dokładne terminy poszczególnych etapów zostaną uprzednio ogłoszone na stronie internetowej.

Piętnastu uczestników drugiego etapu otrzyma zaproszenie na uroczystość wręczenia nagród.

 

Artykuł 5 - Nagrody

§ 1.

Kapituła przyznaje nagrody w każdej kategorii. Kapituła posiada prawo do rezygnacji z przyznania nagrody bez konieczności podawania przyczyn.

§ 2.

Zarząd Fundacji Polonus przyznaje nagrodę w wyborach przez Publiczność. Zarząd posiada prawo do rezygnacji z przyznania nagrody bez konieczności podawania przyczyn.

§ 3.

Nagrodą w wyborach przez Kapitułę jak i Publiczność jest statuetka oraz dyplom udziału z podaniem tytułu.

§ 4.

Statuetka i dyplom nie podlegają wymianie na jakikolwiek inny ekwiwalent.

 

Artykuł 6 - Przepisy końcowe

§ 1.

Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany postanowień niniejszego regulaminu. Zmiany zostaną opublikowane na stronie internetowej www.polonus.nl

§ 2.

O sprawach nieuregulowanych w niniejszym regulaminie decyduje zarząd Fundacji Polonus.

§ 3.

Przesłane komplety dokumentów nie są zwracane nadawcom.

§ 4.

Organizator nie pokrywa poniesionych kosztów podróży i pobytu związanych z uroczystością wręczenia nagród.

§ 5.

Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia Konkursu.

§ 6.

Wszelkie spory mające związek (wynikające) z Wyborami Polaka Roku podlegają przepisom prawa holenderskiego.

Niniejszy Regulamin został zatwierdzony przez Zarząd Fundacji Polonus w dniu 11 lipca 2012 roku oraz opublikowany na stronie internetowej Fundacji Polonus (www.polonus.nl).

 

Zarząd Fundacji Polonus

Amsterdam, 11 lipca 2012 roku

Stichting Polen-Driel

STICHTING DRIEL-POLEN - logo - Poolse adelaarFundacja, która wbrew oficjalnemu kursowi polityki Holandii doprowadziła do rehabilitacji generała Sosabowskiego i pośmiertnego odznaczenia generała oraz Pierwszej Samodzielnej Brygady Spadochronowej za udział w operacji Market Garden przeprowadzonej we wrześniu 1944. Fundacja, która przez przeszło 60 lat kultywowała pamięć o polskich żołnierzach co roku organizując Dzień Polski ku czci poległych bohaterów. I robi to do dziś.

„Operacja Market-Garden była od początku bardzo ryzykowna, źle zaplanowana, a sposób jej przeprowadzenia był tragiczny. Olbrzymi rozrzut jednostek spadochronowych, błędy logistyczne, koszmarne opóźnienia, niedocenienie sił niemieckich w rejonie, załamanie pogody – to wszystko złożyło się na olbrzymią klęskę. Ktoś musiał za tą masakrę odpowiedzieć.Brytyjczycy szybko znaleźli kozła ofiarnego – został nim Generał Sosabowski.
W grudniu 1944 roku Sosabowskiemu odebrano dowództwo Brygady. Za bitwę pod Arnhem dostał tylko Krzyż Walecznych. W 1948 roku Generał został zdemobilizowany. We wrześniu 1946 roku komuniści pozbawili Generała polskiego obywatelstwa. Fakt demobilizacji oznaczał dla niego początek nowego, równie trudnego etapu w życiu. Brytyjczycy odmówili przyznania mu wojskowej emerytury argumentując, że za krótko służył w ich siłach zbrojnych. Aby utrzymać rodzinę Generał podjął pracę w firmie CAV Electrics jako robotnik magazynowy. Zmarł na zawał serca w Londynie 25 września 1967 roku.
Bardzo niewielu żołnierzy Brygady Spadochronowej wróciło po wojnie do Polski. Olbrzymia większość pozostała na emigracji w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Komuniści w kraju z oczywistych względów nie dbali o pamięć o dokonaniach Brygady. Brytyjczycy również.

Była jednak osoba, która nie zapomniała o polskich spadochroniarzach.

Z inicjatywy Cory Baltussen już w 1945 roku powstał Komitet Driel-Polen (obecny Stichting Polen-Driel) kultywujący pamięć o polskich żołnierzach i organizujący coroczne obchody Dnia Polskiego ku czci poległych bohaterów. W 1946 roku w Driel stanął pomnik Surge Polonia upamiętniający polskich komandosów, a trzy lata później największy plac w mieście przemianowano na Plac im. Generała Sosabowskiego (Sosabowskiplein). W 1954 roku Generał otrzymał tytuł honorowego obywatela gminy Heteren, w której leży Driel.
Przez ponad pół wieku Cora Baltussen walczyła nie tylko o pamięć o polskich bohaterach, ale również o ich godne uhonorowanie. Począwszy od 1961 roku regularnie przez ponad 40 lat występowała o odznaczenia dla polskich żołnierzy do holenderskiego Ministerstwa Obrony. W roku 2004, z okazji 60-lecia bitwy pod Arnhem wsparła apel księcia Bernharda o pośmiertne odznaczenie dla generała Sosabowskiego. Jej starania zostały w końcu uwieńczone sukcesem. Dnia 9 grudnia 2005 roku ministerstwo zdecydowało o przyznaniu Generałowi Sosabowskiemu Medalu Brązowego Lwa i odznaczeniu Brygady Spadochronowej najwyższym holenderskim orderem wojennym – Wojskowym Orderem Wilhelma.
Pani Cora jednak już tego nie doczekała. Zmarła niecały miesiąc wcześniej, 18 listopada 2005 roku." *

Stichting Polen-Driel swoją determinacją, żelazną konsekwencją, cierpliwością, odwagą w głoszeniu poglądów nie tylko doprowadził do rehabilitacji generała Sosabowskiego i wręczenia odznaczeń. Sprawił, że skorygowano obowiązującą historię, przeforsowano prawdę o tamtych wydarzeniach wbrew polityce rządów Holandii, Wielkiej Brytanii i Polski. Pod koniec lat 90 w prasie holenderskiej, ukazało sie wiele artykułów o prawdziwym przebiegu operacji Market Garden, powstały też 2 filmy dokumentalne – holenderski Geertjana Lassche „ God bless Montgomery – Vergeten Polen" oraz film Joanny Pieciukiewicz „Honor Generała" informujące oba społeczeństwa i polskie i holenderskie o kulisach tamtych wydarzeń. „Gdyby Cora nie przekazała tej historii, Polacy spod Arnhem zostaliby zapomnieni" mówi Geertjan Lassche.
Jeden z żołnierzy biorący udział w corocznym desancie w trakcie uroczystości w Driel wspomina: „Zaskoczenie wsród nas, Polaków może budzić jedynie fakt, ze po 65 latach od lądowania pamięć o polskich spadochroniarzach, którzy zamiast lądować na swoich spadochronach w ginącej Warszawie wyzwalali Holandię, wśród społeczności Driel nie gaśnie i jest kultywowana. Co więcej, wysiłki rodziny Baltussen spowodowały, że po 60 latach rodzina gen. Sosabowskiego, weterani 1 SBS oraz 6 Brygada zostali uhonorowani najwyższymi odznaczeniami holenderskimi Orderem Brązowego Lwa oraz Wojskowym Orderem Willema.."**

Cora Baltussen, nazywana „een van de Polen van Driel" powiedziała: „Ik schaam me ervoor dat de Nederlandse regering nooit iets gedaan heeft. De Poolse regering zou het ook zeer op prijs stellen, dat weet ik zeker". En hoe het verder moet met de Poolse herdenkingen in Driel? "Ik kan daar niet over beslissen. Wie heeft straks nog de moed om contacten te onderhouden met Polen? Ik denk dat het een keer afloopt".
Ale tak sie nie stało. Po śmierci Cory Baltussen przewodniczącym Zarządu Fundacji został jej siostrzeniec Arno Baltussen. I rownież w roku 2012 na placu Polskim w Driel odbyły sie kolejne uroczystości przypominające o roli Polaków w wyzwoleniu Holandii.

Jak się okazuje walka z tworzeniem fałszywego wizerunku Polaków pozostaje niestety aktualna również w roku 2012. Taką walkę od 67 już lat prowadzi Stichting Polen – Driel. Tak wielkiego sukcesu na skalę międzynarodową jaki w interesie Polaków odniosła ta mała holenderska fundacja z niewielkiej wioski, nie udało się osiągnąć żadnej innej organizacji.
Należy im podziękować za upór i konsekwencję i za wiarę w sukces. Za wszystkie te lata. Póki jeszcze można – bo przecież ich cel został już osiągnięty. Cora Baltussen nie doczekała wręczenia orderów. Coraz mniej kombatantów zapraszanych na uroczystości w Driel pozostaje przy życiu. Stichting Polen-Driel pod kierunkiem Arno Baltsussen jeszcze istnieje. Nie spóźnijmy się o 60 lat z ich uhonorowaniem i my ....

*Ten fragment oraz opis operacji Market Garden znajdą Państowo na stronie:
http://blogbiszopa.pl/2009/10/strazniczka-pamieci/

** http://lotniczapolska.pl/Polski-desant-na-Driel-zdjecia-z-Holandii),9110

Dodatkowe informacje:
http://www.driel-polen.nl/
www.polonia.nl

Teresa Jaskólska

Teresa JaskólskaMieszka w Holandii od 1989 roku. Ukończyła studia wyższe na kierunku informatyki i elektrotechniki na Uniwersytecie w Dreźnie (Niemcy).

Więcej…

Test pagina

Tom Gregorkiewicz

Tom GregorkiewiczUkończył studia na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Zaraz po studiach podjął pracę w Instytucie Fizyki Polskiej Akademii Nauk i tam też obronił doktorat w roku 1980.

Od 1984 roku przebywa w Holandii. Krótki staż po-doktorancki w Laboratorium Fizycznym na Uniwersytecie Amsterdamskim, początkowo planowany na pół roku, przedłużył się nieco i w efekcie zakończył się stałym zatrudnieniem jako nauczyciel akademicki. W 2003 roku Uniwersytet Amsterdamski powierzył mu stanowisko pełnego profesora "Materiałów Optoelektronicznych".

Obecnie stoi na czele grupy badawczej około 15-stu magistrantów, doktorantów i młodszych pracowników naukowych. Prowadzi badania podstawowe w dziedzinie własności optycznych nanomateriałów oraz ich możliwych zastosowań praktycznych w fotonice i wysokowydajnych ogniwach słonecznych trzeciej generacji. Jest autorem ponad 200 prac naukowych, w tym również w najbardziej prestiżowych czasopismach z grupy Nature i około 100 zaproszonych wykładów. Pod jego opieką wypromowało się do tej pory 15 doktorantów.

Przez cały czas pobytu w Holandii utrzymuje żywe kontakty z polskim środowiskiem naukowym poprzez bezpośrednią współpracę badawczą oraz udział w polskich gremiach i konferencjach. W roku 2003 roku odebrał nominację profesorską z rąk prezydenta RP, na wniosek Instytutu Fizyki Molekularnej PAN z Poznania.

W życiu prywatnym jest ojcem czwórki (dorosłych) dzieci.

Tom Gregorkiewicz:
Nigdy nie planowałem wyjazdu z Polski i w tym sensie nie czuję się emigrantem, czy "polonusem", a po prostu Polakiem. Polska dała mi wykształcenie, a praca naukowa zawiodła mnie do Holandii. Tu na Uniwersytecie Amsterdamskim znalazłem świetne warunki do "spełnienia zawodowego" razem z innymi pracującymi tu wraz ze mną nie-Holendrami. Staram się, tak jak wielu innych polskich naukowców na całym świecie, wykorzystać swoją zawodową szansę nie zapominając o swoich "korzeniach". I to samo przekazuję moim dzieciom.

Tomasz Karawajczyk

Tomasz KarawajczykTomasz Norbert Karawajczyk urodził się w Legnicy. Ma 35 lat. Z żoną i trójką dzieci mieszka w Arnhem.
Wykształcenie: Wyższe magisterskie zdobyte we Wrocławiu na PWT, ukończył tam również podyplomowe studia dziennikarskie.
Prowadzi własne studio graficzne "Graphical Stroke"
Pedagog i dziennikarz od 9 lat mieszkający w Holandii.

Tomasz Norbert Karawajczyk to typowy społecznik oddany Polonii i to nie tylko holenderskiej.
Podyplomowe Studia dziennikarskie na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu pozwoliły Tomaszowi Karawajczykowi połączyć przyjemne z pożytecznym. Zdolności artystyczne realizuje w swojej firmie graficznej "Graphical Stroke" a warsztat dziennikarski przeniósł na płaszczyznę oświatową.
Po przyjeździe do Holandii w 2003 roku szybko znalazł swoje miejsce w życiu naszej Polonii, włączając się czynnie w prace społecznych placówek oświatowych, najpierw lokalnych a później organizacji ogólnokrajowych. Silnie zaangażowany w środowiskach polonijnych na rzecz krzewienia języka polskiego i kultury polskiej poprzez promocję i organizację spotkań ze znanymi osobami, gośćmi z Polski i całego świata (np. wizyta prof. Jerzego Bralczyka). W społeczności rotterdamskiej obecny od 2004 roku, najpierw jako wiceprzewodniczący szkoły, nauczyciel i grafik, a po przeprowadzce do Arnhem przyjaciel i webmaster Niderlandzko-Polskiego Centrum Kultury i Edukacji.

Od 2010 roku jako przedstawiciel Forum Polskich Szkół w Holandii reprezentuje Europę Zachodnią w Radzie Oświaty Polonijnej przy Ministerstwie Edukacji Narodowej powołanej przez MEN jako organ doradczy i opiniotwórczy.
Wyniesione doświadczenie z pracy w społecznych szkołach polonijnych wykorzystuje w pracach nad tworzeniem internetowego programu metodycznego "Włącz Polskę" dla nauczycieli i rodziców poza granicami Polski.
Związane z tym wyjazdy do Polski, nawiązane kontakty oraz niesamowite zaangażowanie na rzecz polonijnej oświaty społecznej, Tomasza oraz innych osób z niemal całego świata, zaowocowały powołaniem światowego Kongresu Oświaty Polonijnej. Wielomiesięczna, wytężona społeczna praca Komitetu Organizacyjnego, w którym zasiadał jako koordynator, webmaster i grafik zwieńczyło w czerwcu tego roku powołanie do życia tejże organizacji. Na pierwszym Zjeździe 24 czerwca w Pułtusku Tomasz Karawajczyk został wybrany z grona 60 przedstawicieli reprezentujących światową oświatę polonijną na stanowisko Sekretarza KOP. Kongres Oświaty Polonijnej to samorządna organizacja przedstawicieli oświatowych środowisk polonijnych i polskich poza granicami kraju. KOP jest ciałem konsultacyjnym, reprezentacyjnym i doradczym, mającym za zadanie wypracowywać koncepcje i rozwiązania wspierające rozwój oświaty polskiej za granicą, we współpracy z działającymi w Polsce instytucjami parlamentarnymi, rządowymi i pozarządowymi.

Każde działanie i inicjatywa Tomsza odnosi zamierzony sukces. Skuteczność w działaniu, umiejętność rozwiązywania konfliktów a jednocześnie bezkompromisowe dążenie do celu zjednały sobie przychylność środowisk polonijnych a także przedstawicieli polskich organizacji rządowych.
To dzięki jego trosce mówi się na całym świecie o najważniejszych wydarzeniach kulturalno-oświatowych Polonii w Holandii.
A dobre wzorce naszej holenderskiej Polonii wykorzystywane są w innych krajach. Tomasz zaszczepił np. pomysł znanego wszystkim w Holandii Wierszowiska - Festiwalu Poezji dla Dzieci, którego jest współorganizatorem - do Londynu (maj 2012).
Tomasz dociera również do środowisk holenderskich. Dzielnie z rodziną promują coroczny 'Marsz pamięci bitwy pod Arnhem", który ma miejsce w pierwszą sobotę września.
Tomasz nie zapomina o kraju swojego pochodzenia. Z typowym dla siebie zaagażowaniem przygotował i przeprowadził akcję promocyjną Finału Wielkiej Orkiestry Światecznej Pomocy, organizowaną w Schiedamie przez NPC i księgarnię „ Kapitan Polek" w styczniu tego roku. Dzięki świetnemu pr do finału dołączyło szereg społecznych organizacji polonijnych, media oraz polskie firmy. Kilkugodzinna impreza w Schiedamie została ciepło oceniona przez Polaków, oraz wzbudziła szczere uznanie w holenderskim środowisku.
Tomasz jest świetną wizytówką Polski. Wytężoną pracę społeczną umiejętnie godzi z pracą we własnej firmie graficznej, wychowaniem trójki dzieci, troską o żonę Anię (laureata Polaka Roku 2011 z dziedziny Nauki i Techniki), dwóch kanarków i psa. Ich dom jest oazą polskości, gdzie przedstawiciele różnych krajów mogą zakosztować polskiej gościnności, zachwycić się polską kuchnią, a także, a może przede wszystkim, wzbogacić swą wiedzę o historię i losy Polski.

Nauka i technika

Sponsorzy:
Holland Zorg

Kandydatami mogą być osoby prowadzące badania naukowe lub w inny sposób wnoszące wkład w rozwój nauki i techniki w Holandii, budujący pozytywny wizerunek polskiego wysokiego poziomu naukowego.

Zofia Kruk – Kassowska

Zofia Kruk – KassowskaMa 51 lat. Pochodzi z Zakopanego. Jest góralką z krwi i kości (a górale to uparty naród, jak sobie coś wymyśla, to dążą do celu). W latach 1974-1978 uczęszczała do Technikum Hotelarskiego.

Więcej…

Sponsor Główny

Organizatorzy

Przy współpracy