HolandiaNL

tvp-polonia
logo-tvp 1
twitter

Elżbieta Aleksiejuk

49665 DSC 0080Młoda, skromna, samotna matka (32 lata) z dwójką dzieci w wieku 9 i 11 lat, mieszkająca od 2001 roku w Holandii. Pochodzi z Białegostoku. Ela pracuje na pełnym etacie, wychowuje dzieci i wypełnia obowiązki domowe, oprócz tego uczy się, by uzyskać maturę i jednocześnie realizuje swoje pasje twórcze w Miejskiej Akademii w Hadze na kierunku: rysunek. Poza tym znajduje czas by od 8 do 10 godzin tygodniowo, razem z dzielnicowym, odwiedzać dzielnice polskie aby pomóc swoim rodakom, którzy potrzebują pomocy policji czy też mają problemy.

Peter van Roekel tak pisze o Elżbiecie Aleksiejuk - Ela jest bardzo skromną, młodą kobietą, która po wielu poszukiwaniach znalazła swoje miejsce w Hadze. Jestem pod wrażeniem jej niesamowitej walki o to aby samodzielnie się ustabilizować, licząc wyłącznie na siebie. Praca na pełen etat, dwójka dzieci, szkoła i zajęcia w Miejskiej Akademii nie stoją na przeszkodzie, by poświęcać czas dla swoich rodaków. Chciałaby pracy społecznj poświęcić więcej czasu, ale niestety ciągle go brakuje. Jest bardzo zaangażowana w swoją pracę społeczną. Ma własne zdanie, ale potrafi spojrzeć na sprawy nie tylko z punktu widzenia aparatu policyjnego, ale także oczami Polakόw z którymi ma kontakt. Ela jest bardzo lojalna w stosunku do policji i udowodniła swoją wielką wartość. Wartość ta przejawia się w kontaktach z Polakami na ulicy, jak i również z Polakmi zatrzymanymi w biurze policyjnym. Bardzo szybko tłumaczy z j. polskiego na j. holenderski i odwrotnie. Z mojego doświadczenia muszę potwierdzić, że to właśnie dzięki Eli mogę przeprowadzać normalne rozmowy z Polakami. Ela jest tego świadoma, że jest przykładem dla rodakόw z którymi ma kontakt. Zawsze starannie ubrana i bardzo dokładna w kontaktach z innymi. Dla Eli nie ma różnicy, czy to jest "normalny" kontakt w dzielnicy, czy zatrzymany podejrzany. Wiem z doświadczenia, że Ela działa bardzo profesjonalnie, dzięki czemu często zapobiega eskalacjom. W moich kontaktach z Polakami (a także z innymi wschodnio-europejczykam) bardzo często występują frustracje, które wynikają z bariery językowej i niemożności wypowiedzenia się. Gdy razem z Elą znajduję się w podobnej sytuacji, potrafi ona w ciągu kilku minut, także dzięki swojej postawie, radykalnie zmienić atmosferę. Rozmawiając z dorosłymi potrafi na chwilę oderwać sie od rozmowy i poświęcić uwagę dziecku, które biega wokόł.
To szarmanckie zachowanie powoduje, że Ela jest przez wszystkich mile widziana. Dzięki temu moje kontakty z Polakami w dzielnicy bardzo się poprawiły i jestem przez nich nawet pozdrawiany. Dzięki Eli mogłem w ciągu kilku miesięcy pozytywnie rozwiązać dziesiątki spraw. Zaangażowanie, poświęcenie i fachowość Eli przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania. Swoją poprzeczkę umieszcza bardzo wysoko. Wychodzi z założenia, że można jeszcze o wiele więcej zdziałać i jest sfrustrowana, że jest w stanie poświęcić tej pracy społecznej "tylko" 8 godzin tygodniowo. Oprócz tego Ela jest również bardzo zajęta wychowaniem dzieci i pracą zawodową, ale zawsze znajdzie czas, aby w razie potrzeby pomόc mi telefonicznie czy za pomocą maila, już poza godzinami swojej społecznej pracy. Elę cechuje skromność. Jest dla mnie Elą Kopciuszkiem, który najbardziej zasługuje na to, aby iść na bal. Uważam, że jej praca musi być bardziej doceniana a nie widziana jako coś oczywistego. Niesamowita siła woli i energia z jaką Ela działa mogą być przykładem dla innych.

Sponsor Główny

Organizatorzy

Przy współpracy