Ma 51 lat. Pochodzi z Zakopanego. Jest góralką z krwi i kości (a górale to uparty naród, jak sobie coś wymyśla, to dążą do celu). W latach 1974-1978 uczęszczała do Technikum Hotelarskiego.
Po maturze wyjechała do Paryża, gdzie pracując jako au pair wieczorami robiła kurs języka francuskiego. Po powrocie do Zakopanego rozpoczęła pracę w Hotelu Kasprowym, na stanowisku recepcjonisty - kasjera walutowego. W 1985 roku wyjechała na stałe do Holandii, wraz z synem Marcinem. Dwa lata później wyszła ponownie za mąż, za Holendra - Willema Kruk, który prowadził działalność gastronomiczną. Oboje mieli podobne fascynacje zawodowe. Od samego początku małżeństwa pracowała z mężem w gastronomii, kończąc co krok nowy kurs, który był niezbędny do otwarcia własnej firmy.
W maju 2000 roku przejęła Party Accommodatie w Giesbeek, Het Hof van Giesbeek. Po dokładnej renowacji i dobudowie dwóch sal Giese Pup i restauracji Klein Zakopane, Hof van Giesbeek stał się centralnym miejscem spotkań Holendrów i Polonii w Holandii. To piękna góralska karczma, wybudowana z pomocą górali według starych, typowych Zakopiańskich tradycji ciesielskich. Jej wnętrze, kominek, dźwięki muzyki góralskiej oraz miła obsługa (polska jak i niderlandzka), w pięknych strojach góralskich, sprawiają, że spędzają tu Państwo czas bardzo miło. Gwarantuje to zadowolenie klienta na naprawdę wysokim poziomie.
Pani Zofia organizuje także polskie (góralskie) wesela, przyjęcia wigilijne, Sylwester czy Mikołajki. Praca Pani Zofii wiąże się z ogromnym poświęceniem. Nie kończy sie na 8 godzinach. W gastronomii pracuje po 12-15 godzin dziennie. Już po raz drugi Pani Zofia przyczyniła się do bardzo udanego Forum Polskich Przedsiębiorców w Niderlandach. Wystrój i organizacja sali jak i jakość i podanie posiłków, przyniosło ogromny sukces.
Hobby Pani Zofii to jej mąż i oczywiście syn Marcin (29 lat). Gra także w tenisa oraz jeździ na rowerze. Lubi także podróże, chociażby dwudniowe, wypady do Zakopanego.