Leida van Grootveld ma 64 lata. Od 44 lat jest mężatką, z mężem Pietem mieszka w Schiedamie. Mają dwóch synów i synowe oraz czworo wnucząt.
Swoją karierę zawodową rozpoczęła działalnością na rzecz kobiet (projekty wspierające emancypację) w Schiedamie. Wspólna działalność z ludźmi i na rzecz ludzi była bodźcem, który zadecydował o podjęciu przez nią pracy w sektorze społecznym. Na całej swojej drodze zawodowej współpracowała z ludźmi pochodzącymi z przeróżnych kultur. Pomimo tego, że w 60 roku życia przeszła oficjalnie na emeryturę, cigle jeszcze przychodzi kilka dni w tygodniu do pracy w Stichting Welzijn w Schiedamie.
Leida van Grootveld jest koordynatorką i najbardziej zaangażowaną osobą projektu "Moelandersprojekt". Projekt ten (Moelanders – czyli Europejczycy ze środkowej i wschodniej Europy) promujący integrację, umożliwia wsparcie nowo przybyłym mieszkańcom, tak aby mogli poczuć się mile widzianymi w Holandii. Zdecydowanie największą grupą narodowościową objetą tym projektem są Polacy. Ze względu na pełnioną funkcję, ale również, a może głównie ze względu na wielkie zaangażowanie w to co robi, wkład Leidy van Grootveld w sprawę Polaków w Schiedamie, jest ogromny.
O statnich latach przybyło do Holandii wielu naszych obywateli w poszukiwaniu pracy, a spora ich część zamieszkała w dzielnicy Schiedam-Oost. Sygnały oraz pytania płynące zarówno z holenderskiej, jak i polskiej strony były i są nadal są dla Leidy bezpośrednim bodźcem do działań. Mimo bariery językowej udaje jej się najczęściej szybko wyjaśnić daną sytuację. W ramach działań wspierających integracyję i szeroko pojętą partycypację podjęto i rozwinięto z jej inicjatywy szereg aktywności skierowanych do polskiej grupy.
Oczywistym jest, że aby wzajemna komunikacja stała się możliwa wielkie znaczenie ma opanowanie języka niderlandzkiego przynajmniej na podstawowym poziomie. Leida ocenia Polaków jako bardzo ciężko pracujących i ambitnych ludzi. Docenia niezmiernie to, że pomimo wielu zajęć i wypełnionego po brzegi dnia, Polacy przychodzą wieczorami – często zmęczeni po długim dniu pracy – na kursy językowe. Liczba chętnych do nauki języka niderlandzkiego stale wzrasta. Pod fachowa opieką oraz na bardzo dogodnych warunkach, jakie zostały stworzone, Polacy mogą w Wijkcentrum Oost uczestniczyć w kursach niderlandzkiego. Na podkreślenie zasługuje to, że na kursy przyjmowane są również osoby spoza Schiedamu, mimo że działalność ośrodka skierowana jest z założenia na ludność lokalną.
Leida pracuje również intensywnie nad poprawą wzajemnego zrozumienia między Polakami i Holandrami. Chęć zniesienia lub chociażby zmniejszenia wzajemnego niezrozumienia stało się podstawą do zorganizowania licznych spotkań informacyjnych. Organizowane są one przy współpracy z innymi organizacjami, głównie z obszarów mieszkalnictwa i lokalnych struktur społecznych, w obecności polskiego tłumacza, zarówno na poziomie konsultacji ulicznych, jak i w domu osiedlowym. Rónież współpraca ze związakami zawodowymi FNV zaowocowała regularnymi spotkaniami informacyjnymi z zakresu prawa pracy i układów zbiorowych. Polacy zasięgają też chętnie rady w punkcie konsultacyjnym FNV, gdyż w punkcie obecny jest polski tłumacz. Mogą też i korzystają z innych form pomocy. W budynku Wijkcentrum dzielnicy Oost można wypełnić urzędowe dokumenty i formularze czy np. skorzystać z poradnictwa dotyczących umów najmu na mieszkania. Wiadomym jest, że nowo przybyli Polacy mają czasem problemy z odnalezieniem potrzebnych im informacji urzędowych. Leida jest dumna z polskiej broszury informacyjnej (pierwsze egzemplarze zostały wręczone w obecności polskiego konsula pana Leszka Rowickiego), która powstała dzięki gminie Schiedam oraz wkładu pracowników SWS i polskiego tłumacza. Wydanie broszury w języku polskim zostało bardzo dobrze przyjęte przez polską społeczność Schiedamu. Dzięki niej łatwiej jest dotrzeć do potrzebnych, istotnych dla życia w Schiedamie, informacji.
Pod kierownictwem Leidy przygotowano w Schiedamie również szereg innych aktywności kierowanych do polskiej grupy. Należą do nich np. spotkania polskich mam „Mamy informują mamy – MIM" czy spotkania informacyje dotyczące systemu opieki prenatalnej, a nawet krótki kurs po polsku na temat zdrowia i zdrowej ciąży. Polki zapraszane są również na spotkania z paniami innych narodowości, np. z okazji dnia kobiet, dnia dialogu, spotkania pod nazwą „Język i temat".
Leida przygotowuje kolejne projekty. W tej chwili poszukuje subsydiów na tzw. studiowanie domowe. Przystępujący do niego Polacy będą w posiadaniu materiałów do samodzielnej nauki j.niederlandzkiego, jednakże będą jednocześnie pod opieką tzw. opiekuna. Dzięki projektowi większa liczba chętnych, będzie mogła rozpocząć naukę języka.
Leida podkreśla bardzo znaczenie powstania współpracy między SWS Schiedam a polskimi organizacjami. Wzajemna pomoc oraz wspólna organizacja takich przedsięwzięć jak chociażby WOŚP, turniej piłkarski poprzedzający EURO2012 (imprezy zaproponowane przez Polaków), czy dzień dzialogu lub święto osiedlowe (imprezy zaproponowane przez Holendrów) przynoszą wymierne korzyści wszystkim stronom. A Leida mówi o nas z uznaniem „Zawsze są gotowi" i podkreśla wagę tej „pełnowartościowej współpracy".
Schiedamczycy potrafią wykorzystać nasze polskie doświadczenia. Wijkcentrum Oost ogłosił w tym roku wybory "Kanjer van Oost 2012" ("Wspaniały z Oost 2012") , całkowicie wzorowane na naszym Polonusie. Wybory te mają (póki co) zasięg lokalny, niemniej jednak cieszy, że to własnie polska impreza posłużyła za wzór.
Leida van Grootveld z pełnym zaangażowaniem oddaje się pracy poświęconej ludziom, którzy przyjeżdżając do Holandii mają swoje oczekiwania i wyobrażenia . Z racji pełnienia swojej funkcji, ale nie mniej całkiem prywatnie, troszczy się o to, aby Polacy w Schiedamie i okolicach otrzymali pomoc, ktróra im się należy.
Pomimo tego, że Leida nie była nigdy w Polsce, wie z rozmów, lektury i ekspozycji, że Polska jest pięknym krajem i okazuje rzeczywiste zainteresowanie tym, co sie u nas dzieje. Poproszona o zgodę na kandydowanie do tytułu Honorowego Polonusa, nie chciała początkowo się zgodzić, nie widząc nic wielkiego w swojej pracy. W końcu stwierdziła : "Czuję się zaszczycona złożeniem mi propozycji udziału w wyborach Polonus2012".